Grupy producenckie to coraz bardziej popularna forma działania producentów rolnych. Mogą one działać w różnych formach prawnych, m.in. w formie spółki kapitałowej, przy czym działalność w tej właśnie formie jest obarczona dużym ryzykiem podatkowym.
W „Prawie i Praktyce" z 18 kwietnia >D5, pisaliśmy na temat problemów związanych z amortyzacją dotowanych środków trwałych. Nie jest to jednak jedyny problem, jaki przy rozliczaniu podatków mają grupy producenckie. Kłopoty mogą wynikać także z regulacji dotyczących cen transferowych.
Grupa producentów rolnych tworzona jest przez rolników prowadzących własne gospodarstwa rolne. Są oni udziałowcami grupy oraz dostarczają do grupy towary. Dodatkowo, część rolników może zasiadać w zarządzie lub w radzie nadzorczej grupy producentów rolnych. To wystarczy, aby uznać taką grupę za podmioty powiązane.
Co więcej, grupa producencka dokonuje z udziałowcami (rolnikami) wielu transakcji handlowych. Jest to m.in.:
Decydują kwoty
Jeśli roczne obroty na transakcjach pomiędzy wspólnikiem a grupą przekroczą 30 000 EUR (ok. 120 000 zł) za transakcje usługowe lub 50 000 EUR (ok. 200 000 zł) za transakcje materialne, to grupa musi sporządzić dokumentację cen transferowych.