Niektóre firmy mają tego świadomość. Jak wyjaśnia Adam Rozwadowski, prezes zarządu Centrum Medycznego ENEL-MED, jego firma w umowach zawieranych z klientami korporacyjnymi na świadczenie usług medycznych przyjmuje ceny za poszczególne pakiety, które składają się z dwóch części: medycyna pracy i profilaktyka zdrowotna oraz dodatkowe świadczenia medyczne. Cena za pakiet jest ceną dla jednego pracownika.
Ryczałt z problemami
Eksperci podkreślają, że firmy, które nadal opłacają darmowe leczenie dla pracowników ryczałtem, mają bardzo duży kłopot. NSA wskazał, że cena zakupu w wypadku abonamentów opłacanych w formie ryczałtowej będzie stanowiła punkt odniesienia do ustalenia wartości nieodpłatnego świadczenia.
W ocenie sędziów w takim wypadku zachodzi możliwość ustalenia wartości nieodpłatnego świadczenia poprzez podzielenie ceny zakupu pakietów medycznych przez liczbę uprawnionych osób. Jednakże przypisanie przychodu poszczególnym pracownikom w sposób statystyczny nadal budzi wątpliwości.
– Prawidłowe ustalenie wysokości przychodu będzie szczególnie trudne w wypadku pracodawców, którzy opłacają ryczałt za abonament, np. rocznie – mówi Izabela Ukonu, konsultant Accreo Taxand. W takiej sytuacji będą musieli brać pod uwagę zmieniający się w ciągu roku stan zatrudnienia.
Duże trudności mogą mieć również pracodawcy, którzy opłacają różnym grupom zatrudnionych abonamenty różnej wartości. Wtedy prosty podział płaconej kwoty przez liczbę uprawnionych osób nie pozwoli na prawidłowe ustalenie wysokości przychodu. Pewnym rozwiązaniem będzie dokonanie na przyszłość odpowiednich zmian w umowie, które ułatwią to zadanie. Nie rozwiąże to jednak problemu opodatkowania sytuacji z przeszłości. Tu rozliczenie się z fiskusem może się okazać bardzo trudne.
Nie składać broni
Zdaniem Mariusza Mareckiego, partnera w Kancelarii Paczuski, Taudul, Korszla, Grochulski Doradcy Podatkowi, kwestia nieodpłatnych świadczeń, a nawet samych pakietów medycznych, nie jest jeszcze zamknięta. Podkreśla, że podatnicy i płatnicy nie powinni łatwo składać broni, bo nie jest tak, że racje są tylko po jednej stronie. Nawet w stosunku do zapłaconego dobrowolnie podatku można dochodzić swoich praw poprzez dobrze skonstruowany wniosek o stwierdzenie nadpłaty.