23 lipca 2007 r. Komisja Europejska skierowała do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości skargę przeciwko Polsce. Chodzi o naruszenie zobowiązań traktatowych dotyczących implementowania przepisów dyrektywy energetycznej 2003/ 96/WE. Termin na dostosowanie polskiej ustawy akcyzowej do przepisów wspólnotowych minął 1 stycznia 2006 r. Polska – mimo otrzymania w marcu 2007 r. uzasadnionej opinii – nie zastosowała się do jej postanowień. Stąd skarga.
Zgodnie z dyrektywą energia elektryczna i gaz ziemny podlegają podatkom, które stają się wymagalne w momencie dostawy przez dystrybutora lub redystrybutora.
Tymczasem polska ustawa akcyzowa przewiduje, że obowiązek podatkowy przy sprzedaży energii elektrycznej powstaje z dniem jej wydania i ciąży na jej producencie.
Niewdrożenie przepisów dyrektywy energetycznej nie wyklucza jednak jej bezpośredniego skutku. Podatnicy mogą powoływać się na jej przepisy tak przed organami podatkowymi, jak i przed sądami krajowymi.
Wystąpienie bezpośredniego skutku dyrektywy jest jednak uzależnione od wykazania, że przepis, który miał być implementowany (art. 21 ust. 5 dyrektywy 2003/96/WE), jest precyzyjny, bezwarunkowy i przyznaje podatnikowi określone prawa. Zdaniem ETS przepis jest precyzyjny nie tylko, gdy jest jasny i klarowny, ale również wtedy, gdy mimo niejednoznacznego brzmienia jego wykładnia pozwala ustalić treść (orzeczenie w sprawie Fink-Frucht, C 27/67). O bezwarunkowości przepisu można mówić, gdy nie ustanawia on warunku faktycznego, a jego zastosowanie nie wymaga wydania dalszych aktów zarówno przez państwo, jak i instytucje WE.