Adam Bodnar podaje w nim kilkanaście przykładów działań
sędziego Schaba jako rzecznika dyscyplinarnego wobec sędziów aktywistów, którzy
sprzeciwiali się m.in. reformom wprowadzonym przez PiS. Niektórzy z nich
zostali ukarani sankcjami dyscyplinarnymi np. za to, że stosowali w swojej
pracy orzeczniczej prawo europejskie. Piotr Schab nie widzi w swoim
postępowaniu niczego niewłaściwego, podkreślając, że działał w ramach prawa, a
zarzuty nazywa nadużyciem. Podkreśla , że nadal pozostaje prezesem Sądu
Apelacyjnego w Warszawie, pomimo prób, jego zawieszenia przez ministra sprawiedliwości