Tak wynika z interpretacji nr 0112-KDIL2-1.4011.595.2024.1.DJ, którą na łamach "Rzeczpospolitej" opisał Przemysław Wojtasik.
Otrzymała ją spółka szukająca kandydatów do pracy. Mogą ich polecić osoby, które są już w niej zatrudnione (zarówno pracownicy, jak i współpracownicy). Za zakończoną sukcesem rekrutację przysługuje im premia. Firma doszła do wniosku, że takie nagrody są przychodem z tzw. innych źródeł. W związku z tym nie musi pobierać od nich zaliczek na PIT. Argumentuje, że nagroda nie wiąże się z wykonywaniem określonej pracy. Nie można więc jej uznać za element wynagrodzenia.