- We Wrocławiu pomoc prawna udzielana była stacjonarnie w trzech miejscach: na Dworcu Głównym, w Przejściu Dialogu na ul. Świdnickiej i w akademikach politechniki. Zespół składający się z 76 osób (radców prawnych oraz paru adwokatów) udzielał w początkowej fazie trwania inwazji około 6 tysięcy porad miesięcznie. Prawnicy musieli wykazać się również dużą wrażliwością i zmierzyć z zadaniami bardziej przyziemnymi np. pomagając ciężarnym kobietom w uzyskaniu pomocy medycznej – mówi Beata Janikowska, pełniąca funkcję koordynatora pomocy prawnej dla obywateli Ukrainy we Wrocławiu, powołana przy wrocławskiej Okręgowej Radzie Radców Prawnych.
Tacy koordynatorzy, na mocy decyzji Krajowej Rady Radców Prawnych, funkcjonują przy każdej radcowskiej izbie. Ważną rolę w udzielaniu pomocy prawnej odgrywają też poradnie prawne funkcjonujące przy wydziałach prawa na uniwersytetach w całym kraju. Udzielanie pomocy prawnej było trudne emocjonalnie także dla pomagających.
Podczas pierwszych dni wojny problemy prawne dotyczyły najczęściej legalizacji pobytu, utrudnione było np. zalegalizowanie pobytu osób które przybyły do Polski przez Węgry (niektórzy obywatele Ukrainy decydowali się na taką drogę ucieczki, by uniknąć kolejek na polsko-ukraińskiej granicy). Legalizację pobytu uprościła tzw. specustawa o pomocy obywatelom Ukrainy, która weszła w życie dwa tygodnie po wybuchu rosyjskiej agresji - 12 marca 2022 r. Możliwość pozostania w kraju bez przedłużania wizy (dla osób które przybyły do kraju przed inwazją) wynikała z kolei z tzw. ustawy covidowej. Na skutek jej wprowadzenia i stanu epidemii osoby, które przybyły do Polski przed wojną zostały zwolnione z obowiązku przedłużenia ważności dokumentów pobytowych.
Ustawa przestała obowiązywać 1 lipca b.r., a osoby, których dokumenty pobytowe utraciły ważność po 14 marca 2020 (tj. osoby korzystające z tzw. fikcji covidowej) mają czas na odnowienie dokumentów do 31 lipca.
Dr Agnieszka Kwieceń-Madej, która stała na czele poradni prawa Uniwersytetu Wrocławskiego gdy inwazja się zaczynała, wspomina dziś, że początkowo porady dotyczyły oprócz legalizacji pobytu, także zapisywania dzieci do szkół.
- Obecnie dotyczą m.in. pomocy w sporządzaniu umów najmu, zatrudnienia, udzielania pełnomocnictwa. Wrocławscy prawnicy pomagają też w egzekwowaniu orzeczeń ukraińskich sądów na terenie Polski, czyli np. w egzekucji alimentów – zauważa mecenas Beata Janikowska. - Czasami prawnicy udzielają też porad z dziedziny prawa karnego np. w przypadku starszej pani oskarżonej o niedopilnowanie swej wnuczki, którą do zoo zabrała matka dziecka, niemająca praw rodzicielskich - dodaje. Wkrótce przed wrocławskim sądem będzie proces w tej sprawie.