Wprowadzone od 22 lutego 2016 r. nowe zasady limitowania umów na czas określony, obok niewątpliwie wzmocnienia środków ochrony pracowników przed nadużywaniem terminowych form zatrudnienia, wzmogło zainteresowanie pracodawców zawieraniem umów nie objętych ograniczeniami.
Dużo pytań
Trzeba przyznać, że większość wyłączeń spod limitowania jest na tyle jasna, że nie wzbudza większych wątpliwości. Jednak jedno z nich jest na tyle niejednoznaczne, że powoduje i będzie powodować wiele pytań. Chodzi o wyłączenie spod limitowania umów terminowych zawieranych w warunkach wskazanyh w art. 251 § 4 pkt 4 k.p. Już samo sformułowanie przepisu budzi wiele niejasności. W myśl niego nie są limitowane takie umowy na czas określony, w odniesieniu do których pracodawca wskaże obiektywne przyczyny leżące po jego stronie, jeżeli ich zawarcie w danym przypadku służy zaspokojeniu rzeczywistego okresowego zapotrzebowania i jest niezbędne w tym zakresie w świetle wszystkich okoliczności zawarcia umowy.
Najogólniej rzecz ujmując, chodzi o przypadki, gdy z konkretnych i obiektywnych dotyczących pracodawcy przyczyn pojawia się u niego rzeczywiste okresowe zapotrzebowanie na pracę. O ile są to przesłanki w miarę obiektywne i sprawdzalne, o tyle warunek, że zawarcie w takiej sytuacji umowy o pracę na czas określony „jest niezbędne w świetle wszystkich okoliczności sprawy", zawiera w sobie pewną dawkę subiektywizmu.
Zwiększone obroty
Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. W tym czasie gwałtownie wzrasta zapotrzebowanie na pracę w handlu oraz w wielu branżach wytwórczych i usługowych. Stała załoga nie jest w stanie zaspokoić tego obrotu. Przedsiębiorcy w różny sposób próbują rozwiązać ten problem. Jedni korzystają z pracowników tymczasowych, inni zatrudniają na umowach cywilnoprawnych (co może nieodłącznie wiązać się z ryzykiem uznania ich za umowy o pracę). Jeszcze inni wybierają rozwiązania, zdawać by się mogło, najbardziej społecznie pożądane – zatrudniają na podstawie umów o pracę. Umów na czas określony, bo i określony jest czas zapotrzebowania na pracę.
Nie ulega wątpliwości, że nie są to prace sezonowe ani dorywcze. Chodzi bowiem o te wykonywane przez cały rok, tyle że w okresach przedświątecznych wzrasta na nie popyt i to w sposób tak znaczący, że stała załoga nie jest w stanie im podołać. W związku z tym rodzi się pytanie, czy w takich przypadkach uzasadnione jest zawieranie takich umów poza limitem na mocy art. 251 § 4 pkt 4 k.p. Jak zareaguje na to inspektor pracy, którego pracodawca musi zawiadomić o zawarciu takiej umowy, co nakazuje art. 251 § 5 k.p.? Czy inspektor zgodzi się z przedsiębiorcą, że jest to przypadek uzasadniający zawarcie angażu na czas określony poza obowiązującymi limitami?