Jedna z poznańskich spółek zgłosiła do prezydenta Poznania zamiar wykonania reklamy na ścianie szczytowej budynku. Ten jednak nie zaakceptował zgłoszenia i wniósł sprzeciw. Swoją odmowę tłumaczył tym, że spółka powiesiła reklamę i wykonała jej oświetlenie, zanim załatwiła formalności budowlane. Spółka odwołała się do wojewody wielkopolskiego.
Trzeba było poczekać
Zdaniem spółki to, że urzędnicy stwierdzili wykonanie inwestycji, nie stanowi ustawowej przesłanki do wniesienia sprzeciwu. Ponadto prezydent miasta, zanim odmówił przyjęcia zgłoszenia, powinien zażądać od spółki wyjaśnień, a nie od razu podejmować decyzję. Gdyby to zrobił, dowiedziałby się, że reklama nie została powieszona przed upływem terminu przewidzianego w prawie budowlanym, czyli 30 dni.
Wojewoda wielkopolski utrzymał jednak w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu wskazał, że wykonanie tej reklamy wymagało zgłoszenia. Zgromadzone w sprawie dowody wskazują, że inwestor wykonał roboty objęte zgłoszeniem przed upływem 30-dniowego terminu do wniesienia sprzeciwu. Wykonanie robót wynika ze zdjęcia oraz protokołu powiatowego inspektora nadzoru budowlanego dla Poznania. Oznacza to, że inwestor w oczywisty sposób naruszył przepis art. 30 ust. 5 prawa budowlanego, czyli przepis ustalający ten termin. Z tego powodu wystąpiła przesłanka wniesienia sprzeciwu określona w art. 30 ust. 6 pkt 2 tego prawa >patrz ramka.
Sprzeciw to decyzja
Spółka wniosła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu. WSA uznał skargę za zasadną.
Zdaniem sądu, specyfiką postępowania zgłoszeniowego jest to, że nie występuje w nim klasyczny wniosek o wszczęcie postępowania administracyjnego, a jedynie zgłoszenie zamiaru realizacji obiektów i robót budowlanych wskazanych w ust. 1 art. 30 prawa budowlanego.