Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 18 września 2013 r. (II PK 5/13).
Stan faktyczny
Pracownik zatrudniony na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony na stanowisku technika farmacji otrzymał wypowiedzenie. Pracodawca wskazał jako przyczynę reorganizację struktury organizacyjnej zakładu, w tym w szczególności likwidację jego stanowiska pracy. Jednak w momencie składania wypowiedzenia na stanowisku technika farmacji była zatrudniona jeszcze jedna osoba. Ponadto po rozwiązaniu umowy z tym pracownikiem zatrudniono kolejną osobę (na stanowisku magistra farmacji), której zakres obowiązków w dużej części pokrywał się z tym, jaki obowiązywał zwolnionego. Pracownik odwołał się do sądu, domagając się przywrócenia.
Rozstrzygnięcie
Sąd rejonowy uwzględnił powództwo, przywracając farmaceutę do pracy. Uznał, że przyczyna wypowiedzenia była pozorna i nie doszło do likwidacji stanowiska pracy. Sąd okręgowy nie podzielił tego poglądu. Uznał, że ta likwidacja była rzeczywista. Pracodawca nie wskazał natomiast kryteriów doboru do zwolnienia, które uzasadniałyby, dlaczego rozwiązał stosunek pracy właśnie z tym pracownikiem, a nie z drugą osobą zatrudnioną na stanowisku technika farmacji. W tych okolicznościach sąd uznał wypowiedzenie za wadliwe i podtrzymał wyrok. Sprawa trafiła do Sądu Najwyższego.
SN uznał wypowiedzenie za wadliwe z uwagi na brak wskazania kryteriów doboru do zwolnienia.
Zdaniem eksperta
Robert Stępień, aplikant radcowski, prawnik w kancelarii Raczkowski Paruch