Te ostatnie mają miejsce najczęściej, gdy dyskryminacja nie doprowadziła do uszczerbku majątkowego pracownika.
O ewentualnych tendencjach judykatury w orzekaniu o odszkodowaniach na podstawie art. 183d k.p. można mówić przy tych odszkodowaniach, wobec których sąd zachowuje swobodę ich wyceny. Dotyczy to tych postępowań, w których powód domaga się zadośćuczynienia za krzywdę. Tam bowiem to sąd wycenia tę krzywdę. Wycenienie jej – czyli uszczerbku o charakterze niemajątkowym – co prawda dokonywane jest z użyciem kryteriów wypracowanych w orzecznictwie, ale przez ich ogólność sąd ma duży margines oceny. Ta swoboda jest niewielka, gdy powód domaga się pokrycia szkody – sąd przyznaje odszkodowanie w kwocie szkody wynikającej z dowodów przedstawionych przez strony.
O pokrycie szkody
Obliczenie odszkodowania w procesach o dyskryminację w wynagrodzeniu – jeżeli sąd uzna powództwo za zasadne – ogranicza się do ustalenia różnicy pensji powoda i osoby czy osób, z którymi się on porównuje. W przypadku pracownicy, której zmniejszono etat ze względu na macierzyństwo, sąd przyjął, że doszło do dyskryminacji. Zasądził różnicę w rocznym wynagrodzeniu, jakie mogłaby uzyskać, pracując w pełnym wymiarze czasu pracy w stosunku do tego, jakie rzeczywiście osiągnęła po zmniejszeniu wymiaru czasu pracy do 7/8 etatu (wyrok Sądu Rejonowego w Białymstoku z 17 czerwca 2014 r., VI P 667/13).
Zasądzana kwota może też stanowić różnicę w wynagrodzeniu pracownika za konkretny okres w stosunku do zarobków osiąganych przez osoby z niższym stażem od tego pracownika zatrudnionych na takim samym stanowisku (zob. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 11 grudnia 2012 r., III APa 69/11 – kwota żądana 287 915 zł, zasądzona 24 850 zł; wyrok Sądu Najwyższego z 12 lutego 2013 r., II PK 163/12 – kwota zasądzona 39 379,50 zł).
Pensja i świadczenia
Jeśli dyrektor jednego działu twierdzi, że otrzymywał znacznie niższe wynagrodzenie od dyrektora innego działu, który był innej narodowości, odszkodowanie się wylicza, wskazując różnicę zarówno w tych wynagrodzeniach, jak i w wartości wszystkich otrzymywanych świadczeń. Porównanie obejmie całość (sumę wszystkich składników brutto) wynagrodzenia za pracę, które pracownik otrzymał od pracodawcy. Chodzi tu także o dodatkowe świadczenia niepieniężne przysługujące wyłącznie pracownikom innej narodowości, np. koszt wynajmu lokali mieszkalnych, używania samochodów i telefonów służbowych, indywidualnej opieki medycznej lub całodziennego wyżywienia, z których nie korzystają pracownicy narodowości polskiej (zob. wyroki SN z 22 listopada 2012 r., I PK 100/12 oraz z 6 czerwca 2012 r., III PK 81/11).
Wyliczenie różnicy przedstawione przez pracownika ma istotne znaczenie. Jeśli bowiem pracodawca go nie zakwestionuje, będzie podstawą wyrokowania. Gdy zatem zatrudniony zażąda wynagrodzenia w konkretnej kwocie, a sąd przyzna mu np. tylko trzymiesięczne, pracownik może kwestionować taki wyrok. W sprawie rozstrzyganej przez SN w wyroku z 10 lipca 2014 r. (II PK 256/13) powód żądał 49 500 zł, stanowiącej różnicę w wynagrodzeniu, ale sąd okręgowy przyznał mu tylko 21 196,62 zł. SN uchylił ten wyrok i stwierdził, że sąd okręgowy powinien przyznać odszkodowanie na poziomie niezakwestionowanym przez pracodawcę.