Przedsiębiorca, którego oferta wygra na ogłoszonej przez rząd aukcji, będzie miał przez piętnaście lat pewność, że wytworzona przez niego energia zostanie kupiona. Sejm zadecydował w piątek 16 stycznia 2014 r., że z takiej rywalizacji o wsparcie na sprzedaż zielonej energii odpadną niektóre elektrownie wykorzystujące biomasę.

Zgodnie z poprawkami, które zaproponowała Platforma Obywatelska, elektrownia wykorzystująca biomasę nie będzie mogła spalić pełnowartościowego drewna czy zboża. I przedsiębiorca produkujący energię z biomasy, który przystąpi do aukcji, będzie musiał złożyć odpowiednie oświadczenie pod groźbą odpowiedzialności karnej.

W takim dokumencie ma nie tylko zapewnić, że do produkcji prądu czy ciepła nie wykorzystuje np. pełnowartościowego drewna, ale i że nie zanieczyszczał biomasy w celu zwiększenia wartości opałowej.

Wytwórcy energii odnawianych w mikroinstalacjach (np. piece na biomasę czy baterie słoneczne o mocy elektrycznej do 40 kW lub cieplnej do 120 kW) mają informować przedsiębiorstwa dystrybucyjne o zawieszeniu czy zaprzestaniu działalności wytwórczej. Taką informację muszą przekazać w ciągu 14 dni od momentu, w którym nastąpiła zmiana. Tak samo będzie, gdy ktoś postanowi zrezygnować z pieca na biomasę na rzecz pomp ciepła.

etap legislacyjny: trafi do prac w Senacie

Reklama
Reklama