Jeden z moich pracowników poprosił o użyczenie jednego z firmowych samochodów, miał poważny problem rodzinny. Zgodziłem się. Ponieważ się mu bardzo spieszyło, nie spisaliśmy od razu umowy użyczenia. Okazało się, że gdy pojechał do domu, auto należące do firmy zajął komornik (pracownik miał poważne długi). Co mogę zrobić i jak komornik mógł zająć rzecz, która nie należała do pracownika? – pyta czytelnik.
Komornik nie ma żadnego obowiązku sprawdzania czy dana rzecz należy do dłużnika. Zajmuje ją, wpisuje do protokołu zajęcia, którego odpis doręcza dłużnikowi.
To, że komornik zajął nasze auto choć nie jesteśmy dłużnikiem, nie oznacza jeszcze, że go nie odzyskamy. Aby tak się stało, musimy jednak podjąć konkretne czynności. Niestety, nie odzyskamy auta od ręki, cała procedura trochę potrwa.
Najczęściej w takich sytuacjach, czyli gdy komornik zajmuje rzecz, która nie należy do dłużnika – składana jest skarga na czynności komornika. Nie jest to jednak dobry wybór. W tym przypadku nic w ten sposób nie wskóramy i auta nie odzyskamy. Trzeba skorzystać z powództwa przeciwegzekucyjnego. Określa je art. 841 kodeksu postępowania cywilnego. Przepis ten mówi, że osoba trzecia (czyli niebędąca dłużnikiem) może żądać zwolnienia zajętego przedmiotu (w tym przypadku auta) od egzekucji, jeśli narusza to jej prawa.
Zgłoszenie żądania zwolnienia zajętego przedmiotu od egzekucji możliwe jest do chwili jego sprzedaży