Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 11 lipca 2014 r. (III CSK 247/13).
Powódka wystąpiła przeciwko pozwanym o uznanie za bezskuteczną wobec niej umowy sprzedaży udziałów w nieruchomości, zawartej między dłużnikiem powódki (sprzedawcą) i pozwanymi (kupującymi) – tzw. skarga pauliańska, art. 527 kodeksu cywilnego. Powódka zgłosiła żądanie zasądzenia od pozwanych 186,75 tys. zł w związku ?z tym, że pozwani kilka miesięcy po zawarciu umowy zbyli nabyte udziały dwóm innym osobom, niewystępującym w sporze. Osoby te nabyły udziały w dobrej wierze – nie zostały poinformowane o wierzytelności powódki.
Sąd okręgowy orzekł zgodnie z żądaniem pierwszym i zasądził również solidarnie od pozwanych na rzecz powódki 65,64 tys. zł ?z odsetkami. W ocenie sądu wystąpiły wszystkie, obiektywne i subiektywne, przesłanki skargi pauliańskiej. Pozwani wiedzieli o sytuacji finansowej dłużnika powódki (sprzedającego). Byli świadomi tego, że dłużnik nie jest w stanie wykonać zobowiązania wobec powódki i że nabycie udziałów przyczyni się do jej pokrzywdzenia. W wyniku zbycia udziałów w nieruchomości na mocy umowy objętej skargą dłużnik stał się w większym stopniu niewypłacalny, niż był przed zbyciem. Uwzględnienie pierwszego żądania stanowi niezbędny warunek uwzględnienia drugiego żądania powódki (o zapłatę). Także to żądanie okazało się uzasadnione w części ?i znajduje oparcie w przepisach o odpowiedzialności odszkodowawczej (pozwani świadomi sytuacji finansowej dłużnika nabyli od niego udziały w nieruchomości).
Apelacje obu pozwanych zostały oddalone. Także w ocenie SA wystąpiły wszystkie przesłanki skuteczności skargi pauliańskiej.
Pozwani wnieśli skargi kasacyjne, które Sąd Najwyższy oddalił, uznając, że powódka miała legitymację czynną do wytoczenia przeciwko pozwanym powództwa o uznanie umowy za bezskuteczną i połączenia tego żądania z roszczeniem zapłaty odpowiedniej sumy, w związku z dokonaniem przez pozwanych dalszej sprzedaży udziałów innym osobom niewystępującym w sporze. Pozwani, mimo dalszej odsprzedaży udziałów nabytych od dłużnika powódki, nie przestali być wobec niej odpowiedzialni za to, że nie mogła ona uzyskać zapłaty swojej wierzytelności przez dłużnika.