Firmy są coraz bardziej zróżnicowane i elastyczne, o płaskiej strukturze, często sieciowe, a znacznie lepiej niż kiedyś wykształceni i bardziej mobilni pracownicy szukają tzw. szybkiej satysfakcji. O taką łatwiej, jeśli pracodawcy uda się powiązać ich zadania z zaspokojeniem potrzeb emocjonalnych, w tym poczucia, że są szanowani i traktowani uczciwie. Takie podejście uruchamia u nich samokontrolę, a ta z kolei wpływa na wyższą jakość pracy i silniejszą identyfikację z pracodawcą. Szefa zastępuje lider. Kontrolę zastępuje wzajemne zaufanie.
Skąd przykład
Wartości, którymi kierują się najlepsze miejsca pracy, mają różną genezę. Czasami jest to wkład charyzmatycznego założyciela i właściciela, czasami długofalowa i konsekwentna polityka zarządu.
W praktyce kluczową rolę do odegrania ma kierownictwo, i to wcale nie najwyższego, ale średniego i niższego szczebla. Jeśli liderom uda się stworzyć relacje bazujące na zaufaniu i zrozumieniu w zespole czy dziale, jest szansa, że dla wszystkich w firmie praca przestanie być codzienną harówką, a stanie się okazją do robienia ważnych i nowych rzeczy w sposób, który im odpowiada. Ten rodzaj osobistego wkładu w rozwój biznesu i firmy jest szczególnej próby.
Wiara i zaufanie
Coraz więcej firm dostrzega i czerpie korzyści z budowania kultury organizacyjnej, która dzięki wzajemnemu zaufaniu zachęca pracowników do dawania z siebie tego, co najlepsze. Istotne jest, aby tę kulturę budować wokół wartości, z którymi wszyscy się utożsamiają i które praktykują. Łatwo bowiem zakomunikować, że stawiamy na szacunek, uczciwość, wiarygodność, koleżeńskość, ale to nie wystarczy, aby te wartości rzeczywiście zaczęły kształtować wzajemne relacje. Najlepsi z najlepszych stosują działania daleko wychodzące poza intranet, wyjazd integracyjny i spotkanie świąteczne. Przykłady praktyk wdrażanych w firmach zagranicznych opisuje książka „The Great Workplace. How to build it, how to keep it and why it matters", której autorami są Jennifer Robin i Michael Burchell.
W Adobe kierownictwo co kwartał spotyka się z działem finansów, aby przedyskutować wyniki i poznać prognozy na przyszłość. Rozmowy te transmituje się na żywo i udostępnia całej załodze. Dzięki temu zatrudnieni mają poczucie pełnej jawności i transparentności w sprawach najważniejszych dla firmy. PricewaterhouseCoopers buduje atmosferę wzajemnego zaufania na bliskich, osobistych relacjach. Partnerów w firmie zachęca się, aby brali pod swoje skrzydła 15 pracowników i starali się ich poznać zarówno zawodowo, jak i osobiście, co często oznacza wzajemne kontakty całych rodzin.