Każdy przedsiębiorca przed zarejestrowaniem spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym spotyka się z koniecznością wskazania adresu siedziby przyszłej spółki. Wynajęcie przyzwoitego lokalu, spełniającego wymogi stawiane przez osobę rozpoczynającą działalność gospodarczą, często wiąże się z wysokimi kosztami czynszu najmu, które są poza zasięgiem tego przedsiębiorcy. Dlatego coraz większą popularnością cieszą się wirtualne siedziby firm.
Usługa ta polega przede wszystkim na tym, że za stosunkowo niską opłatę, bo często nie większą niż 200 złotych miesięcznie, nowo powstała spółka może korzystać z adresu korespondencyjnego, numeru telefonu i szafki do przechowywania rzeczy. Ponadto spółce przekazywana jest korespondencja, która tam trafia w formie email lub przesyłek listownych.
Umowa na świadczenie tego typu usług, czyli tzw. umowa coworkingowa, z praktycznego punktu widzenia jest bardzo atrakcyjna, w szczególności dla małych spółek, które w początkowej fazie swojej organizacji w zasadzie jeszcze rozważają jakie miejsca faktycznego wykonywania działalności gospodarczej powinny wskazać w odpowiednich urzędach.
Jest kilka powodów
Tymczasem wraz ze zgłoszeniem wniosku o zarejestrowanie spółki w Krajowym Rejestrze Sądowym, konieczne jest złożenie również wniosku, na potrzeby ewidencji podatkowej, czyli stosownego wniosku do urzędu skarbowego o nadanie numeru NIP. W związku z tym, w celu zaspokojenia wymagań stawianych przez przepisy prawa, przedsiębiorcy często decydują się na wskazanie wirtualnej siedziby spółki, a następnie, często po paru miesiącach, wskazują dopiero docelowy adres miejsca wykonywania działalności gospodarczej. Nierzadko również adres wirtualnego biura staje się jedynym docelowym adresem siedziby spółki.
Korzystanie przez spółki z wirtualnej siedziby często uzasadnione jest również tym, że coraz więcej firm prowadzi działalność, której charakter nie wymaga fizycznej siedziby. Chodzi przede wszystkim o firmy, które działają online.