To konkluzje z wyroku Sądu Rejonowego w Białymstoku z 31 października 2012 r. (VI P 459/12).
Zapadł on w wyniku odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę byłej członkini zarządu ds. ekonomicznych w Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej (SBM). Powódka – zatrudniona w niej na umowę o pracę – została najpierw odwołana uchwałą rady nadzorczej z pełnionej funkcji. Następnie – w ciągu kilkunastu dni – rada nadzorcza (RN) wypowiedziała jej angaż.
W odwołaniu do sądu pracy kobieta wskazała, że wypowiedzenie dokonane przez spółdzielnię było wadliwe, gdyż z chwilą odwołania z funkcji członka zarządu RN przestała być organem uprawnionym do reprezentowania spółdzielni w relacjach prawnych z powódką.
Rozpatrując sprawę, sąd rejonowy uznał słuszność tej argumentacji. Powołując się na prawo spółdzielcze, wskazał, że w kompetencji rady nadzorczej leży nawiązywanie z członkami zarządu stosunku pracy (art. 52 § 1 prawa spółdzielczego), jak i podejmowanie uchwał w sprawach czynności prawnych dokonywanych między spółdzielnią a członkiem zarządu oraz reprezentowanie spółdzielni przy tych czynnościach (art. 46 § 1 pkt 8 prawa spółdzielczego).
Niemniej – jak zaznaczył sąd – nie dotyczy to relacji między spółdzielnią a byłym członkiem zarządu, co też ma miejsce przy wypowiedzeniu umowy o pracę po wcześniejszym odwołaniu z funkcji. W takiej sytuacji angaż wypowiada zarząd spółdzielni. Na poparcie swojego stanowiska sąd rejonowy powołał się na dorobek Sądu Najwyższego (m.in. wyroki z: 21 listopada 2000 r., I PKN 102/00 i 6 maja 2009 r., II PK 285/08).