Ochrona trwałości stosunku pracy działacza związkowego polega na tym, że pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać z nim umowy o pracę, a także jednostronnie zmienić warunków jego pracy i płacy na niekorzyść bez uzyskania na to zgody zarządu organizacji związkowej. W praktyce jednak bardzo ciężko taką zgodę uzyskać, co zbliża tę ochronę do bezwzględnego zakazu zwalniania działaczy związkowych.
Często ta ochrona jest nadużywana i wykorzystywana w innych celach, niż została ustanowiona, kiedy zarząd związku bezzasadnie i bezrefleksyjnie odmawia zgody na zwolnienie działacza, nawet w przypadkach najbardziej nagannego i szkodliwego zachowania.
Potwierdza to bogate w tej materii orzecznictwo Sądu Najwyższego, który wielokrotnie uznawał czyny związkowców zwolnionych – mimo braku zgody zarządu zoz – za na tyle rażące i nieetyczne, aby stwierdzić, że na przeszkodzie ich przywróceniu do pracy stoją zasady współżycia społecznego. Dlatego w miejsce żądanego przywrócenia do pracy i zasądzenia wynagrodzenia za cały okres pozostawania bez pracy za słuszne uznawał poprzestanie na odszkodowaniu.
Ważna treść uchwały
Nie każdemu działaczowi związkowemu przysługuje ochrona przed zwolnieniem. Szczegółowe warunki, od których ona zależy, określa art. 32 ustawy o związkach zawodowych.
Podstawową przesłanką jest imienne wskazanie chronionych pracowników uchwałą zarządu organizacji związkowej i poinformowanie o tym pracodawcy. Wskazać można albo osobę, która wchodzi w skład zarządu zakładowej lub międzyzakładowej organizacji związkowej albo jej szeregowego członka – pod warunkiem że dysponuje on stosownym upoważnieniem do reprezentowania organizacji wobec pracodawcy lub osoby dokonującej za niego czynności z zakresu prawa pracy.