Nowe zasady wprowadziła ustawa o obowiązkach w zakresie informowania o zużyciu energii przez produkty wykorzystujące energię (DzU z 31 października 2012 r., poz. 1203), która dostosowuje krajowe przepisy do obecnie obowiązujących wymagań w Unii Europejskiej. Określa ona obowiązki w zakresie informowania o zużyciu energii oraz innych podstawowych zasobów przez produkty wykorzystujące energię lub wpływie tych produktów na zużycie energii.
Chociaż etykiety pozwalające konsumentom porównać wydajność urządzeń oraz wybrać te najbardziej efektywne pod względem zużycia energii, wody czy detergentów są stosowane od połowy lat 90., to obowiązek ich umieszczania nie dotyczył tak szerokiej gamy produktów.
Do tej pory musiały być umieszczane jedynie na sprzęcie gospodarstwa domowego. Klient wiedział zatem, ile prądu zużywa lodówka lub jak głośno pracuje. Ale już niekoniecznie takie dane zawierał materiał informujący o urządzeniach innych niż gospodarstwa domowego, choćby miały silnik elektryczny i wykorzystywały tym samym do działania prąd.
Obowiązki firm
I właśnie nowa regulacja rozszerzyła ten obowiązek na wszystkie produkty wykorzystujące energię. Rosną tym samym obowiązki przedsiębiorców, jednocześnie korzystają konsumenci. Oprócz ceny, marki, renomy, wybierając produkt, można teraz kierować się jego efektywnością energetyczną. I informacji o tym nie trzeba będzie szukać w niezależnych źródłach. Będzie ona obowiązkowo podana przy każdym produkcie używającym energii elektrycznej.
Zgodnie z nowymi regulacjami (ustawa weszła w życie 1 lutego) producenci oraz importerzy muszą dołączać do produktów oferowanych sprzedawcom lub konsumentom etykiety określające klasę efektywności energetycznej oraz zużycie innych podstawowych zasobów (np. wody, środków chemicznych) przez to urządzenie. Dane te powinny znaleźć się także w karcie produktu dostarczanej wraz ze sprzedawanym urządzeniem oraz w dokumentacji technicznej, którą przedsiębiorcy mają obowiązek przechowywać.