Reklama

Ubój rytualny: posłowie PO i PSL chcą utrzymać legalność

Posłowie PSL i PO chcą przygotować projekt ustawy utrzymującej legalność uboju rytualnego.
Od początku 2013 r. sprawy uboju zwierząt ma regulować unijne rozporządzenie

Od początku 2013 r. sprawy uboju zwierząt ma regulować unijne rozporządzenie

Foto: Fotorzepa, Tomasz Żurek Tomasz Żurek

Inicjatywa taka – co zgodnie potwierdzają biura prasowe obu klubów poselskich – pojawiła się po tym, jak Trybunał Konstytucyjny unieważnił przepisy zezwalające na ubój zwierząt bez uprzedniego ogłuszania.

Reklama
Reklama

- Prowadzimy na ten temat rozmowy z posłami koalicji, ale zdania są podzielone. Są obrońcy zwierząt, którzy popierają zakaz uboju rytualnego, ale inni zwracają uwagę na straty, jakie poniosłaby branża mięsna – powiedział „Rz" poseł Mirosław Maliszewski (PSL).

Gra toczy się o dużą stawkę, bo wiele polskich zakładów mięsnych sprzedaje mięso z uboju rytualnego do krajów muzułmańskich i Izraela.

- Taki eksport to około 1 mld euro rocznie, czyli 30 proc. naszego rynku zagranicznego – ocenia Witold Choiński, prezes związku Polskie Mięso. Dodaje, że zakaz uboju rytualnego oznaczałby spadek cen spowodowany większą ilością mięsa na polskim rynku, a to byłby cios dla hodowców drobiu i bydła.

Na uchwalenie ustawy posłowie mieliby niewiele czasu. Wyrok TK wchodzi w życie 1 stycznia 2013 r. Jeżeli do tego czasu nie zmieni się ustawa o ochronie zwierząt, to uboju będzie można dokonywać tylko po uprzednim pozbawieniu zwierzęcia świadomości. Wprawdzie wchodzące równocześnie w życie unijne rozporządzenie dopuszcza metodę zgodną z islamem i judaizmem, ale tylko jeśli kraj członkowski nie postanowi inaczej.

Reklama
Reklama

- Prawo UE, szczególnie rozporządzenie, ma oczywiście pierwszeństwo w razie niezgodności z prawem krajowym, ale w tym wypadku taka niezgodność nie zaistnieje, bo art. 34 ustawy o ochronie zwierząt przewiduje dokładnie taki wyjątek, jaki dopuszcza prawo unijne – mówi Ryszard Pietrzykowski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Śląskiego.

Jak się nieoficjalnie dowiadujemy, posłowie zdają sobie sprawę z takiej prawidłowości i chcą w ogóle wykreślić z ustawy art. 34. W ten sposób obowiązywałoby jedynie rozporządzenie unijne, a zatem ubój rytualny byłby dopuszczalny.

Organizacje obrony praw zwierząt uważają ubój rytualny za barbarzyństwo i hołdowanie archaicznym tradycjom religijnym.

- Ustawimy się pod Sejmem i będziemy ryczeć przeciwko tej ustawie tak głośno, jak ryczą zarzynane rytualnie krowy – zapowiada Dorota Wiland, szefowa fundacji Ius Animalia.

Ubój rytualny został w Polsce uznany za niehumanitarny już w 1936 r. Uchwalona wtedy ustawa o uboju zwierząt gospodarskich zezwalała na takie praktyki tylko na podstawie indywidualnych zezwoleń wydawanych lokalnym społecznościom religijnym, i to wyłącznie w województwach, gdzie mniejszości narodowe stanowiły co najmniej 3 proc.

Rytualny ubój zwierząt - Uwaga! Drastyczne zdjęcia!

Reklama
Reklama
Prawo w firmie
Tekstylia i buty już w SENT. Sporo niejasności co do tego systemu
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Prawo w firmie
Self-cleaning. Zasada proporcjonalności w ocenie działań naprawczych wykonawcy
Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama