- Wprowadzenie krótkiego, bo 30-dniowego terminu do wydania decyzji o sprzeciwie, którą organ architektoniczno-budowlany jako kompetentny w sprawie, w pewnych sytuacjach może, a w innych powinien, zakwestionować zamiar realizacji inwestycji budowlanej powoduje, że w tych sprawach obowiązuje jeszcze bardziej, w stosunku do innych spraw administracyjnych, zaostrzony reżim co do szybkości działania organów administracji publicznej.
Organy administracji publicznej powinny działać zgodnie z prawem, na podstawie przepisów prawa, a także szybko, nie dopuszczając do zwłoki czy przewlekłości. W sprawach dotyczących sprzeciwu, ponadto pod rygorem utraty kompetencji do wydania decyzji.
Wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 kwietnia 2011 r. II OSK 730/10.
- Zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 3 ustawy – Prawo budowlane zgłoszenia właściwemu organowi wymaga budowa ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów, torów kolejowych i innych miejsc publicznych.
O ile działka ew. nr (...) nie jest drogą publiczną w rozumieniu ustawy o drogach publicznych, to jednak w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego, w tym dokumentacji fotograficznej, nie budzi żadnych wątpliwości, że droga ta stanowi inne miejsce publiczne w rozumieniu ww. przepisu.
Działka ta jest bowiem urządzoną działką drogową, stanowi własność gminy i jest bez ograniczeń dostępna dla nieokreślonego kręgu osób. Z powyższego wynika zatem, że skarżąca celem wykonania ogrodzenia własnej działki od strony działki ew. nr (...), winna była dokonać zgłoszenia.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 21 października 2011 r. II SA/Kr 1237/11.
- Zgodnie z przepisami Prawa budowlanego, utwardzenie terenu gruntu nie wymaga uzyskania pozwolenia na budowę, ale tylko w stosunku do robót budowlanych polegających na utwardzeniu gruntu działek budowlanych.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 26 maja 2011 r. VII SA/Wa 2453/10.
- Ustalenie przez organ, że inwestor rozpoczął roboty budowlane przed dokonaniem zgłoszenia powinno skutkować umorzeniem postępowania prowadzonego przed organem architektoniczno- -budowlanym z uwagi na jego bezprzedmiotowość i powiadomieniem organów nadzoru budowlanego o tzw. samowoli budowlanej.
Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 6 kwietnia 2011 r. VII SA/Wa 2509/10.
Jest to tzw. milcząca zgoda. Czasami można skrócić czas oczekiwania i wystąpić do starosty o wydanie zaświadczenia, że nie będzie wnosił sprzeciwu. Jeżeli się je otrzyma, to można ruszać z pracami. Jeśli jednak inwestor zacząłby roboty wcześniej ,to popełni on samowolę.
Przedsiębiorca musi liczyć się z tym, że dojdzie jednak do złożenia sprzeciwu. Starosta ma prawo wnieść go od zgłoszenia, jeżeli:
- dotyczy ono budowy lub wykonania robót budowlanych objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę,
- budowa lub wykonanie robót budowlanych jest sprzeczne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub innymi przepisami,
- dotyczy budowy tymczasowego obiektu budowlanego w miejscu, w którym taki obiekt już stoi.
Potrzebne pozwolenie
Formalności towarzyszące zgłoszeniu są dużo prostsze od starania się o pozwolenie na budowę, które jest bardziej skomplikowane i kosztowniejsze od zgłoszenia zamiaru budowy. Wymaga bowiem przeprowadzenia postępowania administracyjnego, a także zgromadzenia wielu dokumentów i uzyskania dodatkowych decyzji.
Uwaga!
Zgłoszenie składa się przed rozpoczęciem robót budowlanych, a nie po tym fakcie. Odwrócenie tej kolejności oznacza samowolę budowlaną. Samowolę wprawdzie można zalegalizować, ale nie jest to takie proste. Nie zawsze jest też możliwe. Poza tym kosztuje – w przypadku samowoli, która wymaga zgłoszenia, jest to 2,5 tys. lub 5 tys. zł (wysokość opłaty legalizacyjnej zależy od rodzaju robót budowlanych).
Jeżeli nie zalegalizuje się np. wybudowanego ogrodzenia czy też parkingu, powiatowy nadzór budowlany wyda nakaz rozbiórki. -
Zawsze można wystąpić do starosty o wydanie zaświadczenia, że nie będzie wnosił sprzeciwu