Dłuższy okres rozliczeniowy pozwala rozłożyć pracę w dłuższym przedziale czasowym tak, by jej nadmiar w jednym miesiącu zrekompensować mniejszym obciążeniem w kolejnym. Trzeba przy tym pamiętać o normach czasu pracy
Wprowadzenie dłuższych okresów rozliczeniowych jest dla pracodawcy korzystne, bo daje mu większą elastyczność przy ustalaniu rozkładów czasu pracy. W szczególności można wówczas dostosować obecność zatrudnionych do potrzeb firmy, udzielając im większej liczby dni wolnych w czasie, kiedy zapotrzebowanie na pracę jest mniejsze, a obciążyć obowiązkami przede wszystkim w okresie lepszej koniunktury. Jednocześnie dłuższy okres rozliczeniowy pozwala odłożyć w czasie kwestię rozliczania czasu pracy.
Co do zasady maksymalna długość okresu rozliczeniowego w podstawowym systemie czasu pracy nie może przekraczać czterech miesięcy (z zastrzeżeniem prac w hodowli i rolnictwie oraz przy ochronie osób i pilnowaniu mienia, gdzie można go wydłużyć do 6, a nawet do 12 miesięcy). Przy równoważnym systemie czasu pracy okres rozliczeniowy może trwać maksymalnie miesiąc (z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w k.p.). W większości przypadków przesądza to o nieatrakcyjności i nieopłacalności stosowania tego rozwiązania w równoważnym systemie czasu pracy.
Obowiązują reguły
Układając rozkład czasu pracy stosownie do potrzeb pracodawcy należy pamiętać, że pracownikowi przysługuje prawo do 11-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku w ciągu doby oraz 35-godzinnego odpoczynku tygodniowego.
Rozkład czasu pracy nierozerwalnie wiąże się też z przepisami k.p. dotyczącymi maksymalnych norm dobowych i średniotygodniowych czasu pracy, czy pracy w godzinach nadliczbowych.