W tej chwili profesje zarządcy nieruchomości i pośrednictwa w obrocie nieruchomości wykonuje kilkadziesiąt tysięcy osób. Wciąż chętnych do pracy jako zarządca i pośrednik nie brakuje, mimo że na rynku nieruchomości jest kryzys. Wymogi stawiane w wypadku tych zawodów są bardzo podobne.
Wystarczy licencjat
Warunki niezbędne do zdobycia licencji są wskazane dla pośredników w art. 182, a dla zarządców w art. 187 ustawy o gospodarce nieruchomościami. Z przepisów tych wynika, że kandydaci do tych zawodów muszą posiadać pełną zdolność do czynności prawnych i nie mogą być karani za przestępstwa przeciwko: mieniu, dokumentom, fałszowanie pieniędzy, papierów wartościowych, znaków urzędowych, za składanie fałszywych zeznań oraz za przestępstwa skarbowe gospodarcze.
Zainteresowani mają obowiązek skończyć studia wyższe, a następnie podyplomowe w wypadku pośredników – pośrednictwa w obrocie nieruchomościami, a zarządców – zarządzania nieruchomościami. Przy czym wymóg studiów wyższych nie oznacza, że kandydaci do tych zawodów muszą być magistrami, wystarczy, że mają licencjat.
Trzeba zadbać o praktyki
Posiadane wykształcenie to nie wszystko, przyszły zarządca lub pośrednik musi jeszcze odbyć praktyki zawodowe. Zasady ich odbywania reguluje rozporządzenie ministra infrastruktury w sprawie nadawania uprawnień i licencji zawodowych w dziedzinie gospodarowania nieruchomościami. Wynika z niego, że trwają one pół roku i nie krócej niż 200 godzin.
Kandydat do tego zawodu powinien zwrócić się do odpowiedniej organizacji zawodowej pośredników lub zarządców. Może to być stowarzyszenie lokalne albo federacja zrzeszająca stowarzyszenia. Ich adresy łatwo znaleźć w Internecie >patrz ramka.