Decyzja ta nie wiąże bowiem sądu w sprawie o zadośćuczynienie, a podwładny powinien wykazać, że istniał związek między powstałą chorobą zawodową a warunkami zatrudnienia u pozwanego.
Przed sąd
Podwładni mogą występować przeciwko swoim szefom z roszczeniami cywilnymi związanymi z powstałą chorobą zawodową. Przede wszystkim wolno im domagać się zasądzenia zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz renty wyrównawczej (uzupełniającej), gdy utracą zdolność do pracy, jeśli ich szkody nie zostały zaspokojone w całości przez świadczenia z ZUS.
Występując o odszkodowanie, należy wykazać związek między warunkami pracy i powstałą szkodą
Roszczenia te opierają się na art. 444 i 445 kodeksu cywilnego Zadośćuczynienie pieniężne z art. 445 § 1 k.c. ma na celu naprawienie szkody niemajątkowej pracownika. Polega ona na cierpieniach fizycznych i psychicznych spowodowanych doznanym schorzeniem.
Dlatego sąd, ustalając podczas procesu kwotę zadośćuczynienia, bierze pod uwagę rozmiar udręk pracownika związanych ze stwierdzoną chorobą oraz dolegliwości bólowe powstałe w jej następstwie i podczas rekonwalescencji. Natomiast żądanie zasądzenia renty z art. 444 § 2 k.c. ma doprowadzić do zrównania sytuacji finansowej poszkodowanego pracownika z sytuacją, w jakiej znajdowałby się, gdyby nie doznał tej choroby.