Po wejściu do Unii Europejskiej Polska została zobligowana do spełniania coraz surowszych wymów określających odsetek odpadów, które muszą zostać poddane segregacji. W ubiegłym roku uchwalono nowelizację ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, której celem jest komunalizacja odpadów. Dotychczas, każdy obywatel lub np. wspólnota mieszkaniowa, spółdzielnia miały obowiązek posiadać umowę z firmą zajmującą się wywozem odpadów, zaś za jej brak groził mandat, który najczęściej nakładali strażnicy miejscy.
Uznano, że system będzie efektywniejszy, gdy oprze się gospodarkę odpadami komunalnymi na gminach, które staną się właścicielem produkowanych przez mieszkańców śmieci. To ona będzie także miała obowiązek spełniać minima procentowe segregowanych śmieci (do 2020 r. papier, metal, plastik, szkło – 50 proc., odpady budowlane i rozbiórkowe – 70 proc.).
Oczywiste jest, że aby wywiązać się z obowiązku ich utylizacji samorząd terytorialny będzie musiał ponosić koszty, które zostaną zrekompensowane dodatkową opłatą, bądź zwiększeniem podatków. Ważne jest jednak, że to gmina ma decydować o wyborze firmy odbierającej odpady.
Oznacza to konieczność rozpisania wielu przetargów, których wartość w skali kraju osiągnie co najmniej kilka miliardów złotych. Równocześnie jest to jednoznaczne z olbrzymimi zmianami w funkcjonowania wielu firm oraz szansa dla nowych przedsiębiorstw. Ustawa w interesującym nas zakresie wejdzie w życie 1 lipca 2013 r.
Co mówią ogólne zasady
Działalność polegająca na odbieraniu odpadów komunalnych jest działalnością regulowaną w rozumieniu ustawy z 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej i wymaga wpisu do rejestru prowadzonego przez wójta, burmistrza lub prezydenta miasta właściwego ze względu na miejsce odbierania tych odpadów od właścicieli nieruchomości.