To pracodawca każdorazowo udziela urlopu. Odnosi się to do każdego jego rodzaju, w tym tego na żądanie. Nie zmienia to jednak charakteru poszczególnych rodzajów urlopów przysługujących pracownikowi (wypoczynkowy, szkoleniowy itd.).
To uprawnienie pracodawcy zabezpiecza go przed nieprzewidzianym brakiem rąk do pracy. Daje mu też gwarancję ciągłości produkcji lub świadczenia usług w przedsiębiorstwie. Z drugiej jednak strony w określonych przypadkach może być powodem nadużyć wobec zatrudnionych.
Powstrzymać pokusę
Pracodawca musi pamiętać, że jego decyzyjność co do udzielania urlopów koreluje z obowiązkiem współpracy z pracownikiem przy ustalaniu terminu dogodnego dla obu stron. Nakaz przestrzegania zasad współżycia społecznego ciąży tak samo na zatrudniającym, jak i zatrudnionym.
Obowiązek udzielenia urlopu może wynikać z przepisów prawa lub z zasad słuszności.
Z mocy prawa
Gdy mowa o prawie, to chodzi m.in. o wynikającą z art. 161 i 168 kodeksu pracy powinność udzielenia urlopu w tym roku kalendarzowym, w którym pracownik uzyskał do niego prawo, a urlopu, którego nie wykorzystał w danym roku – najpóźniej do 30 września następnego roku kalendarzowego. Przepisy przyznają też niektórym grupom zawodowym, jak np. aplikanci adwokaccy czy radcowscy, płatny urlop szkoleniowy na przygotowanie się do egzaminu zawodowego.