2012 r. i te będzie można wybrać do 30 września 2013 r. Potem urząd zapytany przez „Rzeczpospolitą” odpowiedział wręcz odwrotnie – na realizację zaległych wakacji z 2011 r. jest czas do końca września 2012 r.
Zobacz
Stanowisko MPiPS z 5 grudnia 2011 r. w sprawie wykorzystania zaległego urlopu z 2011 r. do końca września 2012 r.
Stanowisko GIP z 2 grudnia 2011 r. w sprawie wykorzystania urlopu zaległego z 2011 r. do końca września 2012 r.
Przymusowa kanikuła
Nawet jeśli pracownik nie wybierze ubiegłorocznych wakacji do końca września, nie przepadają mu. I tak będzie do czasu, aż uprawnienie się przedawni. Nie znaczy to jednak, że szef nie będzie naciskał, aby je wykorzystał.
Tym bardziej że GIP, powołując się na wyroki Sądu Najwyższego, uważa, że pracodawca może wysłać podwładnego na zaległy zwykły urlop do końca września następnego roku (i nie ma to nic wspólnego z przymusem urlopowym w okresie wypowiedzenia).
Co prawda stanowisko w tej sprawie z 2009 r. (GPP–110-4560-8/09/PE/RP) urząd podjął wobec poprzedniego brzmienia przepisu (czyli do końca marca), ale zachowuje ono swoją aktualność.
Przypominamy pracodawcom
Łaskawy szef może nie korzystać z uprawnienia do przedawnienia urlopu pracownika za 2008 r. i udzielić mu go nawet później, czyli po upływie pierwszego kwartału. To jego dobra wola. Jeśli jednak nie będzie jej miał, pracownikowi nie przysługuje żadne roszczenie.
Uwaga! Inspektor pracy, który przyjdzie na kontrolę do firmy, też będzie rozliczał pracodawców z terminów wynikających z kodeksu pracy i urzędowych opinii. Późniejsze udzielenie zaległego urlopu szef może tłumaczyć działaniem na korzyść podwładnego.
W takiej sytuacji lepiej mieć pismo pracownika, w którym wnioskuje on o przesunięcie daty wykorzystania zaległości.
Kiedy grozi kara
Gdyby przełożony nie udzielił przysługującego podwładnemu urlopu wypoczynkowego lub bezpodstawnie obniżył jego wymiar, popełniłby wykroczenie przeciwko prawom pracownika (art. 282 § 1 pkt 2 k.p.), zagrożone grzywną od 1000 zł do 30 tys. zł.