Zawiadomienie złożył prezes wrocławskiego Sądu Okręgowego, uznawszy, że w grę może wchodzić przestępstwo na dużą skalę.
Sąd dowiedział się o sprawie, gdy lokalna legnicka telewizja zwróciła się z prośbą o interpretację pisma otrzymanego z Internetowego Rejestru Ogłoszeń Monitora Sądowego i Gospodarczego zarejestrowanego w formie spółki z o.o. (IROMSiG). Monitoruje ona wpisy nowych firm do KRS i wysyła do nich informacje, że nie dopełniły ustawowego obowiązku ogłoszenia go w Monitorze Sądowym. IROMSiG sugeruje, że wpis w rejestrze pociąga za sobą konieczność wpłacenia 475 zł w ciągu siedmiu dni od otrzymania pisma spółki. Do pisma dołączony jest blankiet wpłaty na jej konto.
– Uznaliśmy, że sformułowanie „prosimy o uregulowanie opłaty" zawarte na końcu bardzo oficjalnego pisma to sugerowanie takiego obowiązku – mówi sędzia Marek Poteralski, rzecznik wrocławskiego SO. – Zawiadomiliśmy prokuraturę o podejrzeniu naruszenia art. 288 kodeksu karnego, czyli o wprowadzeniu w błąd i spowodowaniu niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez przedsiębiorcę. Za to przestępstwo grozi do ośmiu lat więzienia.
– To sugerowanie urzędowego wezwania do spełnienia wymogu, a nie oferta handlowa – nie ma wątpliwości Krzysztof Bramorski z wrocławskiej kancelarii BSO Prawo & Podatki. – Opłata za wpis do KRS rozbita jest na dwa elementy, a w kwocie zawiera się należność za publikację w Monitorze Sądowym i Gospodarczym.
Ministerstwo Sprawiedliwości ostrzegło przedsiębiorców na swej stronie internetowej, że Biuro ds. Wydawania Monitora Sądowego i Gospodarczego nie współpracuje z Internetowym Rejestrem Ogłoszeń Monitora Sądowego i Gospodarczego ani podobnym do tej firmy Centralnym Rejestrem Ogłoszeń Monitora Sądowego i Gospodarczego, który podaje adres pokrywający się z adresem warszawskiego Sądu Gospodarczego.