Reklama

Rząd spóźnia się z opłatami za jednorazowe opakowania na jedzenie

Już na początku lipca mają wejść w życie przepisy nakładające nowe opłaty za jednorazowe opakowania na jedzenie. Projekty zmian są niegotowe, ciągle nie wiadomo więc, ile to będzie kosztowało i jak opłaty zostaną wyliczone.
Rząd spóźnia się z opłatami za jednorazowe opakowania na jedzenie

Foto: Adobe Stock

Przedsiębiorcy wprowadzający na rynek produkty jednorazowego użytku zostaną objęci systemem rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Tak wynika z projektu nowelizacji ustawy o obowiązkach przedsiębiorców w gospodarowaniu niektórymi odpadami oraz o opłacie produktowej, a także niektórych innych ustaw, omawianego na wtorkowym posiedzeniu zespołu Rady Dialogu Społecznego.

Czytaj także:

W 2021 roku koniec z plastikowymi słomkami i sztućcami

Przedsiębiorcy zostali zobowiązani m.in. do finansowania w danym roku kalendarzowym kosztów sprzątania odpadów powstałych z wprowadzonych przez nich do obrotu produktów. W projekcie ustawy przewidziano tyko stawkę maksymalną opłaty – 5 groszy za sztukę. Dokładne kwoty, które będą musieli zapłacić, zostaną określone w rozporządzeniu ministra właściwego do spraw klimatu. Wciąż nie wiadomo jednak, jak opłata ta zostanie wyliczona. Nie ma projektu rozporządzenia.

Projekt ustawy nie trafił zaś nawet do Sejmu, choć większość przepisów ma zacząć obowiązywać już od początku lipca.

Reklama
Reklama

– Lipiec jest nierealnym terminem. Vactio legis musi pozwolić przygotować się rynkowi – argumentował Krzysztof Kawczyński z Krajowej Izby Gospodarczej.

Projekt jest na etapie konsultacji, więc, jak przyznali przedstawiciele ministerstwa, data nałożenia nowych obowiązków może się zmienić. Okazuje się jednak, że nawet w ministerstwie nie wiadomo, ile wyniesie nowa opłata.

– Stawka zapewne będzie niewysoka, bo ma pokrywać tylko porzucone opakowania. Służby miejskie zbierają różne rodzaje odpadów. Trudno ustalić, ile z nich to jednorazowe opakowania – przyznał na posiedzeniu Paweł Sosnowski z Ministerstwa Klimatu i Środowiska.

Przedsiębiorcy woleliby płacić za masę opakowań, a nie za sztukę.

Maksymalnie 1 zł ma wynieść z kolei opłata produktowa, którą od kupujących np. kawę w plastikowym kubku mają pobierać sprzedawcy. Wysokość stawek ustali rozporządzenie. Jego projektu również nie upubliczniono.

Opłata od kubeczków i jednorazowych opakowań na posiłki ma funkcjonować podobnie do tej, która już obowiązuje i dotyczy jednorazowych torebek. W opinii ministerstwa przepisy zdały egzamin. W 2017 r. statystyczny Polak zużywał 300 takich torebek. Teraz na osobę przypada ich zaledwie 20.

Reklama
Reklama

Projekt przewiduje, że opłatę będą pobierały sklepy, hurtownie bądź lokale gastronomiczne. Muszą jednak zapewnić swoim klientom alternatywę, czyli udostępnić produkty i opakowania wielokrotnego użytku lub wykonane z materiałów innych niż plastik.

Nowelizacja wynika z konieczności wcielenia do polskiego prawa przepisów unijnej dyrektywy 2019/904 z 5 czerwca 2019 r. w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko.

Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Prawo w firmie
Zakaz reklamy aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska zdyscyplinuje Polskę?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Prawo w firmie
Prawo, a nie zarząd zdecyduje, kto jest w grupie spółek
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama