Jej wysokość określają przepisy kodeksu karnego. Może ona wynieść od 10 do 360 stawek dziennych, przy czym stawka dzienna nie może być niższa niż 10 zł ani wyższa niż 2000 zł. Ponadto sąd może orzec przepadek sprzedawanych napojów alkoholowych nawet w sytuacji, w której nie stanowią one własności sprawcy. Karą dodatkową może być również zakaz prowadzenia działalności gospodarczej polegającej na sprzedaży czy podawaniu trunków.
Pamiętać należy, że kara wymierzona na podstawie art. 43 [link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=185407]ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi[/link] dotyka sprzedającego, np. pracownika sklepu. Taką samą karą może zostać ukarany także właściciel lokalu handlowego czy gastronomicznego, a także osoba odpowiedzialna za nadzór nad taką placówką (kierownik).
[srodtytul]O zezwoleniu decydują procenty[/srodtytul]
Aby się ustrzec przed wskazanymi powyżej konsekwencjami, warto się postarać o tzw. koncesję. Można ją uzyskać w gminie. Zgodnie bowiem z art. 18 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości stosowne[b] zezwolenia na sprzedaż i prowadzenie lokalu z wyszynkiem wydaje wójt, burmistrz albo prezydent miasta. Jest ono wydawane na wniosek, po uzyskaniu pozytywnej opinii gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych [/b]o zgodności lokalizacji punktu sprzedaży z uchwałami rady gminy w sprawie liczby i umiejscowienia sklepów monopolowych czy barów.
Pamiętać również należy, że na sprzedaż różnych rodzajów alkoholu wymagane są różne zezwolenia. I tak odrębne jest wymagane na sprzedaż napoi o zawartości alkoholu do 4,5 proc. oraz piwa, inne – na sprzedaż zawierających alkohol w stężeniu od 4,5 do 18 proc. (z wyjątkiem piwa). Trzeci rodzaj zezwoleń obejmuje sprzedaż trunków zawierających więcej niż 18 proc. alkoholu.