Do konsultacji społecznych trafił właśnie projekt nowelizacji ustawy o zatrudnieniu pracowników tymczasowych, przygotowany przez sejmową komisję „Przyjazne państwo". Przewiduje on m.in. [b]wydłużenie maksymalnego okresu zatrudnienia pracownika tymczasowego w danej firmie z 12 do 18 miesięcy w ciągu kolejnych trzech lat.[/b]
[b]Nowelizacja znosi także ograniczenie zatrudniania pracowników tymczasowych w firmach, w których w ciągu ostatnich sześciu miesięcy przeprowadzono zwolnienia grupowe.[/b] Obecnie taki zakaz obowiązuje w całym przedsiębiorstwie, choćby nawet zwolnienia grupowe nastąpiły tylko w deficytowych działach. Zdaniem posłów niepotrzebnie utrudnia to przedsiębiorcom rozwijanie dochodowych gałęzi firmy. Często bywa tak, że przedsiębiorstwo ma kilka oddziałów na terenie całej Polski i zwolnienia w jednym z nich blokują zatrudnienie pracowników tymczasowych we wszystkich pozostałych, nawet jeśli nie są w żaden sposób ze sobą powiązane.
[b]Agencje pracy tymczasowej zostaną zwolnione z obowiązku wykonywania kolejnych wstępnych badań lekarskich oraz szkoleń BHP[/b], jeżeli dana osoba jest ponownie zatrudniana u tego samego pracodawcy do takiej samej pracy tymczasowej, na takim samym stanowisku albo warunkach.
[b]Zmienią się także zasady wydawania świadectw pracy.[/b] Obecnie pośrednik musi to robić po zakończeniu każdej umowy. Posłowie chcą, aby agencja wystawiała świadectwo pracy raz na rok, poświadczając zatrudnienie w tym okresie. Dopiero na żądanie pracownika agencja wystawi mu świadectwo dotyczące całego okresu zatrudnienia u tego pośrednika.
Zmiany ustawy miałyby wejść w życie po upływie trzech dni od daty ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. Zdaniem projektodawców zmniejszenie kosztów zatrudnienia tymczasowego wpłynie na jego zwiększenie. Wydłużenie czasu pracy w jednej firmie da również tzw. czasownikom większe poczucie stabilizacji.