Dla Polski w latach 2004 – 2006 zarezerwowano z funduszy strukturalnych i Funduszu Spójności ponad 12 mld euro. Inwestycje prowadzone z tych środków służą rozbudowie infrastruktury, ochronie środowiska, wsparciu przedsiębiorczości oraz wzmacnianiu kapitału ludzkiego. Ta różnorodność powoduje, że inwestycje prowadzą zarówno podmioty publiczne, jak i prywatne.
Pieniądze można było uzyskać z pięciu tzw. sektorowych programów operacyjnych, jednego zintegrowanego oraz z inicjatyw wspólnotowych. Nieprawidłowości zostały odnotowane niemal w każdym. Najwięcej, gdyż blisko 80 proc., w dwóch: zintegrowanym programie operacyjnym rozwoju regionalnego (34 proc.) i SPO „Restrukturyzacja i modernizacja rolnictwa” (45 proc.). Prób nieuczciwego pozyskania środków nie odnotowano natomiast w programie pomocy technicznej oraz inicjatywie wspólnotowej Interreg. Oszustw i wyłudzeń dopuszczały się zarówno przez podmioty publiczne, jak i prywatne.
Wykrywane nieprawidłowości polegały najczęściej na naruszaniu zasad udzielania zamówień publicznych. W jednej z inwestycji zamówienie na sprzęt (fotoradary), tak określało parametry techniczne, że ograniczało to grupę producentów. W innej zawarto umowę po upływie terminu związania ofertą. Jeszcze w innej do wykonania projektu zostały zatrudnione osoby z naruszeniem zasad zamówień publicznych. Zdarzało się również, że ogłoszenia o zamówieniu nie zostały opublikowane w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej. Zamówienia były też dzielone na części lub zaniżano ich wartość, by uciec od przepisów prawa zamówień publicznych.
Często wnioskodawcy występowali o refundację tzw. wydatków niekwalifikowanych. A to są te koszty, które muszą oni ponosić samodzielnie. Nie przysługuje im zatem prawo ubiegania się o ich zwrot. Zdarzało się również podawanie we wnioskach nieprawdziwych informacji, np. gdy inwestycja była wykonana niezgodnie z umową o dofinansowanie lub tak naprawdę nie została jeszcze zakończona. Skrajnym tego przykładem jest firma, która zobowiązała się do rozbudowy przedsiębiorstwa i uruchomienia nowych działów produkcyjnych, tymczasem w ogóle nie przeprowadziła inwestycji. Projekt należał do SPO „Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw”. Wartość stwierdzonych nieprawidłowości to ponad 2 mln euro, z czego 153 tys. zostało wypłaconych.
W czasie kontroli wykrywano również niezgodne z umową operacje na rachunkach bankowych oraz nieujawnione przychody związane z realizacją projektu. A w takich okolicznościach wartość refundacji powinna zostać o nie pomniejszona. Zdarzało się również przedstawianie sfałszowanych dokumentów potwierdzających realizację projektu lub spełnienie warunków do otrzymania dofinansowania.