Pracownik ma prawo do corocznego, nieprzerwanego urlopu wypoczynkowego. Od tej zasady wyrażonej w art. 152 § 1 kodeksu pracy, obowiązuje jeden wyjątek wskazany w art. 162 k.p. Dopuszcza on bowiem możliwość podziału wypoczynku na części. Aby to było możliwe, konieczne jest jednak równoczesne spełnienie dwóch przesłanek –wniosek musi pochodzić od właściwej osoby, a co najmniej jedna z jego części wymaga spełnienia określonego minimalnego wymiaru.
Pisemne podanie
Z inicjatywą podziału wypoczynku może wystąpić wyłącznie pracownik. Oznacza to, że stosowne podanie nie może pochodzić od pracodawcy, nawet jeśli zatrudniony akceptowałby jego decyzję.
Przykład
Szef pana Mikołaja zapowiedział, że ze względu na braki kadrowe, przysługujący mu w 2013 r. urlop w wymiarze 20 dni podzieli na dwie transze (w tym jedną obejmującą 14 kolejnych dni kalendarzowych). Pan Mikołaj, obawiając się konsekwencji służbowych, zgodził się na to. Zachowanie przełożonego pana Mikołaja nie było jednak właściwe, gdyż tylko pracownik może zaproponować pracodawcy podział dni wypoczynku na części.
Nie mniej niż 14
Przynajmniej jedna część urlopu powinna trwać nie krócej niż 14 kolejnych dni kalendarzowych, wliczając w to niedziele, święta i dni wolne od pracy. Wymóg ten stanowi odzwierciedlenie treści art. 8 ust. 2 konwencji nr 132 Międzynarodowej Organizacji Pracy z 1970 r.
Przykład
Pani Marcelina poprosiła swojego przełożonego o akceptację podziału jej 26-dniowego urlopu wypoczynkowego w następujący sposób: od 1 do 10 października, od 31 października do 6 listopada oraz od 20 do 29 grudnia 2013 r. Pracodawca pani Marceliny nie zaaprobował takiego sposobu podziału wypoczynku, argumentując to faktem, że przynajmniej jedna część urlopu nie może trwać krócej niż 14 kolejnych dni kalendarzowych. Stanowisko przełożonego pani Marceliny było właściwe., ponieważ po dokonanym przez nią podziale każda z części urlopu byłaby krótsza niż 14 następujących po sobie dni kalendarzowych.