Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z 11 marca 2015 r. (III PK 115/14).
Stan faktyczny
Pracodawca wypowiedział pracownicy umowę o pracę. Jako przyczynę wskazał likwidację stanowiska pracy, związaną z przeprowadzaną restrukturyzacją. Jej obowiązki zostały rozdzielone i były wykonywane przez pozostałych pracowników działu. Pracownica odwołała się do sądu, zarzucając pozorność likwidacji stanowiska pracy i niezasadność wypowiedzenia.
Rozstrzygnięcie sądów
Sąd rejonowy stwierdził, że likwidacja stanowiska była pozorna, i przywrócił kobietę do pracy. Sąd okręgowy podtrzymał wyrok. Pracodawca wniósł skargę kasacyjną, zarzucając naruszenie art. 45 § 2 k.p. poprzez przywrócenie pracownicy do pracy, podczas gdy było ono nieuzasadnione i niecelowe. Jego zdaniem należało zasądzić na rzecz powódki odszkodowanie zamiast przywrócenia do pracy. Powołał się przy tym na argument, że pracownica po wypowiedzeniu jej umowy rozgłaszała to wśród klientów pracodawcy, podnosząc, że zostało to dokonane w sposób niezasadny.
Sąd Najwyższy podtrzymał zaskarżony wyrok. Stwierdził, że w tej sprawie nie występowały okoliczności przesądzające o niemożliwości czy niecelowości przywrócenia pracownicy do pracy.
Zdaniem eksperta
Robert Stępień, prawnik w kancelarii Raczkowski Paruch