Rz: Czy firma, która do tej pory zawierała długoterminowe umowy o pracę, wpadła teraz w pułapkę prawną i jeśli ich nie rozwiąże, to zyska pracowników zatrudnionych bezterminowo?
Piotr Wojciechowski: Tu nie ma żadnego przymusu i pracodawcy nie muszą nic robić. Wtedy jednak długoterminowe umowy faktycznie przekształcą się w umowy bezterminowe. Jeśli jednak po zmianach w kodeksie nie zmieni się intencja stron i firmie będzie zależało na tym, by umowa trwająca dłużej niż do 21 listopada 2018 r. zachowała terminowy charakter, mają oni prawo starać się o jej skrócenie.
Czy wchodzi w rachubę wyłącznie wypowiedzenie zmieniające?
Pracodawca powinien najpierw namówić takiego pracownika do przeprowadzenia zmian w drodze porozumienia stron. Jeśli to się nie uda, moim zdaniem możliwa jest także jednostronna zmiana z inicjatywy pracodawcy.
O czym powinni pamiętać pracodawcy skracający umowy o pracę?