Grzegorz Orłowski, radca prawny w spółce z o.o. Orłowski, Patulski, Walczak
Zdawać by się mogło, że o przesłankach dyscyplinarnego zwolnienia z pracy, a w szczególności o jednej z nich, mającej postać ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.), napisano już tak dużo, że więcej nie da rady dołożyć.
Praktyka dowodzi jednak, że nie dla wszystkich bywa jasne, iż nie tylko obiektywna bezprawność zachowań pracownika, ale i jego wina (umyślna lub mająca postać rażącego niedbalstwa) stanowi nieodzowny warunek zwolnienia w tym trybie. Oto przykład.
Z bronią do pracy
W jednej z firm pracownik stawił się w miejscu pracy, mając przy sobie dwa noże. Zaatakował nimi współpracownika, grożąc, że go zabije. Zaatakowany ratował się, skacząc z balkonu. Zaalarmowani krzykiem pracownicy pozamykali się w swoich pokojach. Sprawca ataku uciekł z budynku, a następnie na znanym portalu społecznościowym dokonał wpisów zawierających groźby pod adresem kolegów. Po pewnym czasie ponownie pojawił się w pracy. Znowu groził innym, ale tym razem zatrzymała go policja. Bezpośrednio po tym zdarzeniu umieszczono go w szpitalu psychiatrycznym.
Tyle stan faktyczny. Reakcją pracodawcy było niezwłoczne dyscyplinarne zwolnienie sprawcy tych zdarzeń.