Ukrycie złej sytuacji finansowej przed kontrahentem będzie dużo trudniejsze. We wtorek Rada Ministrów przyjęła założenia nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji gospodarczych.
Wystarczy 500 zł
Projekt przewiduje, że organy publiczne, w tym urzędy skarbowe, oddziały ZUS i KRUS, organy celne, gminy, będą przekazywać do biur informacji gospodarczej (BIG) dane o zaległościach przedsiębiorców. Chodzi m.in. o niezapłacone składki na ubezpieczenia społeczne, podatki, kary i opłaty administracyjne. Jeśli zaległość wyniesie co najmniej 500 zł, firma trafi na czarną listę. Z tym że informacje o zobowiązaniach muszą być bezsporne i wynikać z ostatecznych decyzji lub prawomocnych wyroków.
Na rynku działają teraz cztery komercyjne biura informacji gospodarczej. W ich bazach znajduje się łącznie ok. 2 mln dłużników. Według rządu dane, którymi dysponują, nie obrazują w pełni zdolności finansowej zalegających z należnościami. Brakuje informacji np. o zaległościach publicznoprawnych.
500 tys.
- zadłużonych firm jest obecnie wpisanych na listy biur informacji gospodarczej