Czy zachowania za kierownicą prowadzących auta służbowe zależą od wieku, płci, stanowiska zajmowanego w firmie? Czy i jak można je scharakteryzować?
Nie wiązałabym tego ani z płcią, ani ze stanowiskiem, może bardziej z wiekiem pracownika. Jednak to przede wszystkim zależy od konkretnego człowieka. Owszem, czasem młodzi ludzie bardziej żyłują auta firmowe i nie dbają o nie. Niekiedy nie troszczą się o takie samochody ci, którzy uważają, że dostali za mało prestiżowy model, nie spełniający ich oczekiwań i wtedy nonszalancko do nich podchodzą. Nie dbają o nie, a nawet celowo jeżdżą nimi szybko czy po dziurach, aby pokazać, że dostali złom, a nie auto.
Większość zapewne i tak wyznaje zasadę, że mają „najlepsze auto na świecie, bo firmowe", za które nie muszą płacić...
...dlatego kierując nim, prowadzący zazwyczaj mniej się o nie troszczą, nie przejmują się, bo i tak firma płaci za naprawy, ubezpieczenie itd. Dużą dbałość o taki samochód firmowy wykazują na ogół ci, którzy dostali go jako nagrodę lub kiedy sami mogli wybrać model, kolor, wyposażenie. O „swoje" służbowe auto będą też troszczyć się te osoby, które np. po kilku latach jego używania mogą je odkupić od firmy na bardzo korzystnych zasadach. Niekoniecznie one będą później jeździć tym samochodem, ale np. ich rodziny, znajomi lub sprzedadzą je innym ze sporym zyskiem.
Czy i jak pracodawcom wolno zachowania związane np. z wiekiem, pozycją w firmie różnicować w zakładowych przepisach, regulaminach dotyczących zasad udostępniania samochodów firmowych?