Takie rozwiązanie ma na celu zwiększenie konkurencji i umożliwienie brania udziału w postępowaniach przez jak najwięcej podmiotów.
Łączy umowa
Wykonawców wspólnie ubiegających się o udzielenie zamówienia publicznego zwyczajowo określa się mianem konsorcjum, a stosunek prawny ich łączący – umową konsorcjum. Dopuszczalność zawierania tego typu kontraktów wynika z zasady swobody umów. Istotą umowy konsorcjum jest zobowiązanie do wspólnego działania celem realizacji zamówienia publicznego, na zasadzie wspólnego odnoszenia korzyści i wspólnego ponoszenia ryzyka.
Dążenie do osiągnięcia wspólnego celu upodabnia ten stosunek prawny do uregulowanej w Kodeksie cywilnym umowy spółki cywilnej, co może uzasadniać odpowiednie stosowanie przepisów o tej spółce do umowy konsorcjum. Rozwiązanie to nie zawsze jest korzystne dla wykonawców. W szczególności, zastosowanie konstrukcji majątku wspólnego, istniejącego w spółce cywilnej, oznaczać będzie niedopuszczalność jakichkolwiek rozporządzeń składnikami majątku wspólnego przez poszczególnych wykonawców przed ustaniem konsorcjum.
Konsorcjant nie będzie zatem na przykład mógł zbyć w tym czasie wierzytelności pieniężnej z tytułu realizacji określonej części zamówienia na rzecz osoby trzeciej. Wykonawcy mogą jednak tak ukształtować łączący ich stosunek prawny, by przepisy o spółce cywilnej nie znajdowały zastosowania. Warto w szczególności dokładnie określić zasady rozliczeń pomiędzy konsorcjantami w trakcie wykonywania zamówienia publicznego.
Konieczny będzie pełnomocnik
Wykonawcy wspólnie ubiegający się o udzielenie zamówienia mają obowiązek ustanowienia pełnomocnika do reprezentowania ich w postępowaniu (opcjonalnie – również do zawarcia umowy). Pełnomocnikiem może być jeden z wykonawców lub osoba trzecia. Zakres jego umocowania obejmuje dokonywanie czynności w postępowaniu (złożenie oferty, udzielanie wyjaśnień, składanie oświadczeń) oraz przyjmowanie oświadczeń od zamawiającego ze skutkiem wobec wszystkich konsorcjantów.