„Efektywne wykorzystanie energii" – to hasło konkursu organizowanego przez Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Do zdobycia są pieniądze, które wolno wydać na przygotowanie audytu energetycznego (elektroenergetycznego), np.: audytu energetycznego budynków przemysłowych lub procesów technologicznych. Warunek jest jeden. Konkurs, a tym samym dotacje są skierowane do przedsiębiorców, u których przeciętne zużycie energii końcowej wynosi ponad 20 tys. MWh na rok (liczą się dane za rok ubiegły).
Natomiast nie ma znaczenia to, czy firma należy do sektora MSP, czy jest dużym przedsiębiorstwem. Wszyscy, którzy spełniają powyższy warunek mogą starać się o wsparcie. Z dotacji wolno sfinansować do 70 proc. tzw. kosztów kwalifikowanych projektu, czyli w tym wypadku jest to koszt zlecenia wykonania odpowiedniej usługi. Wsparcie udzielane jest w oparciu o reguły tzw. pomocy de minimis. Jednak to nie wszystko, co oferuje ten program.
Firmy, które już dysponują audytem, a ten wskazuje, że możliwe jest przeprowadzenie zmian, skutkujących obniżeniem zapotrzebowania na energię, mogą ubiegać się o specjalną pożyczkę. Wolno ją przeznaczyć na dokonanie inwestycji. Przykładowo takich, które przyczynią się do racjonalizacji zużycia energii elektrycznej poprzez zastosowanie energooszczędnych urządzeń, sprężarek i systemów ich sterowania, prostowników napędów sieciowych, modernizację procesów przemysłowych. Tutaj także istnieje jeden istotny warunek. Mianowicie, minimalny koszt takiego przedsięwzięcia to 5 mln zł (koszty kwalifikowane).
Wartość pożyczki może się mieścić w przedziale 3,5-90 mln zł, przy czym z tych środków wolno sfinansować do 75 proc. nakładów inwestycyjnych. Środki na pozostałe 25 proc. przedsiębiorca musi pozyskać z innego źródła (środki własne). Z pożyczki wolno sfinansować m.in. koszt:
- opracowania planów i projektów,