Umowa o pracę, w porównaniu z umową zlecenia czy o dzieło, wiąże się ze znacznymi obciążeniami dla pracodawcy. Dlatego często dochodzi do sytuacji, w której osoba faktycznie jest pracownikiem, choć swoje zadania wykonuje na podstawie umowy cywilnoprawnej. Takie ukształtowanie wzajemnych relacji jest skuteczne, ale tylko do czasu, kiedy sprawa trafi do sądu. Pracodawca powinien więc tak układać stosunki z osobami na umowach cywilnoprawnych, aby nie było żadnych wątpliwości co do ich rzeczywistego charakteru.
Ważne przepisy
Na podstawie art. 22 k.p. przez nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie wyznaczonym przez niego, a pracodawca – do zatrudniania pracownika za wynagrodzeniem. To, że mamy do czynienia z umową o pracę, często wynika z jej treści, choć umowa ma inną nazwę np. zlecenia.
Niekiedy sama treść umowy nie daje odpowiedzi na pytania, czy jest to angaż pracowniczy czy kontrakt cywilnoprawny. Konieczna będzie ocena sposobu wykonywania zadań przez zaangażowanego. O pracowniczym charakterze zatrudnienia nie decyduje więc rodzaj pracy, ale wykonywanie jej przede wszystkim w warunkach podporządkowania poleceniom pracodawcy. Konkretyzują one czynności, które w zakresie umówionego rodzaju pracy pracownik ma wykonać, a także wskazują sposób oraz czas i miejsce ich wykonywania. Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 3 czerwca 1998 r. (I PKN 170/98).
Przykład
Pan Adam podpisał umowę zlecenia na konserwowanie wind na osiedlu mieszkaniowym, na mocy której zobowiązał się do ich regularnych przeglądów oraz napraw w razie awarii. Pan Adam nie miał żadnego nadzoru, nikt nie określał czasu, kiedy ma wykonywać zlecone czynności, nie ewidencjonowano jego czasu pracy. Ponadto jego wynagrodzenie zależało od liczby wykonanych zleceń. W takim wypadku nie sposób uznać, że mamy do czynienia z umową o pracę.
Tu należy wskazać, że tę samą pracę wolno wykonywać w zakresie umowy o pracę i zlecenia. Decydujące jest tu podporządkowanie, czas pracy, sposób obliczania wynagrodzenia oraz konieczność osobistego wykonywania umowy. Niekiedy pracownik wykonuje swoje obowiązki na umowie o pracę, a dodatkowo ma podpisany kontrakt cywilnoprawny na te same czynności. W uchwale z 12 kwietnia 1994 r. (I PZP 13/94) SN wskazał, że umowa zlecenia zawarta przez zakład z sanitariuszem, zatrudnionym w pełnym wymiarze czasu pracy, przewidująca wykonywanie przez niego po godzinach pracy – za ustalonym w niej wynagrodzeniem – pracy tego samego rodzaju, co określony w angażu, stanowi umowę uzupełniającą umowę o pracę. Za pracę wykonywaną na podstawie tej umowy pracownik nabywa prawo do wynagrodzenia nie niższego niż określone w art. 134 k.p. (ten dawny przepis stanowił o wynagrodzeniu za pracę w godzinach nadliczbowych, czyli normalnym oraz dodatkach).