Przyjął, że praktyczne szkolenie pracowników powinno się odbywać w ramach stosunku pracy, natomiast poza nim może być organizowane tylko wtedy, gdy szkoleniowy cel i metody działania wyraźnie dominują nad wykonywaniem obowiązków pracowniczych.
Poszerzanie wiedzy
Odmiennie wygląda sytuacja, gdy zatrudniony doskonali się w zakresie wykonywanego zawodu, a zdobywane kwalifikacje może wykorzystać nie tylko w aktualnym miejscu pracy. Takie szkolenia mają na celu podnoszenie uniwersalnych umiejętności podwładnego, dlatego nie można ich zaliczać do czasu pracy. I to nawet jeżeli odbywają się za wiedzą i zgodą przełożonego.
Istotne jest przy tym, że takie szkolenia muszą być dobrowolne, tzn. pracownik skierowany do jego odbycia przez pracodawcę może z niego zrezygnować bez żadnych konsekwencji. W przeciwnym razie musi być ono traktowane jak świadczenie obowiązku pracy.
Gdyby takie szkolenie odbywało się w godzinach pracy, to nieobecność pracownika należy traktować jako usprawiedliwioną. Pracodawca może zwolnić z obowiązków osobę szkolącą się z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, ale jest to jego decyzja.
Przykład
Pracodawca polecił pracownikowi udział w szkoleniu z zakresu nowego oprogramowania odbywającego się poza godzinami pracy. Zdobyta wiedza jest tej osobie niezbędna do wykonywania dotychczasowej pracy. Czas spędzony na warsztacie jest czasem pracy. Odmiennie wyglądałaby sytuacja, gdyby udział w szkoleniu był inicjatywą pracownika.