W razie rozwiązania angażu z powodu tego, że pracodawca dopuścił się ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków wobec pracownika, podwładnemu przysługuje odszkodowanie w wysokości wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.
Jakie roszczenia
Jeżeli do wymówienia umowy próbnej doszło z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu tych angaży, pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie. I to w wysokości wynagrodzenia za czas, do upływu którego angaż miał trwać (art. 50 § 1 k.p.). Zatrudniony na okres próbny, z którym szef wadliwie rozwiązał umowę poprzez wymówienie, nie może więc skutecznie dochodzić przywrócenia do pracy. Służy mu bowiem jedynie roszczenie o odszkodowanie, a jego wysokość jest ograniczona do wynagrodzenia za okres, do którego miała trwać umowa.
Potwierdza to wyrok SN z 8 grudnia 2005 r. (I PK 103/05). Po wypowiedzeniu przez szefa umowy próbnej pracownik może dochodzić odszkodowania, ale tylko w razie naruszenia przepisów o wypowiadaniu, a nie niezasadności tego wymówienia. Niewykluczone jednak, że sąd oceni takie wymówienie pod względem jego zgodności z zasadami współżycia społecznego lub społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 8 k.p.).
Przykład
1 marca 2012 r. pani Agnieszka zawarła umowę o pracę na dwumiesięczny okres próbny z miesięcznym wynagrodzeniem 4 tys. zł miesięcznie.
Po trzech tygodniach pracy dyrektor ustnie oświadczył jej, że jest niezadowolony z jej osiągnięć i rozwiązuje z nią angaż za tygodniowym wymówieniem. Uznając, że jest to niezgodne z prawem, pani Agnieszka w sądzie domagała się odszkodowania w wysokości
10 tys. zł. Sąd uznał, że składając ustne wymówienie, pracodawca naruszył wymóg zachowania formy pisemnej wypowiedzenia z art. 30 § 3 k.p. Zasądził dla niej 4 tys. zł odszkodowania, a oddalił powództwo w pozostałej części.
Warto też pamiętać, że jeśli pracodawca stosuje krótszy okres wymówienia niż przewiduje kodeks, umowa rozwiązuje się z upływem okresu wymaganego (czyli z dniem, do kiedy prawidłowo trwałoby wypowiedzenie), zaś podwładnemu przysługuje wynagrodzenie do czasu rozwiązania angażu (art. 49 k.p.).
Natomiast w razie wadliwego rozwiązania przez szefa umowy bez wypowiedzenia pracownik może dochodzić przed sądem albo odszkodowania albo przywrócenia do pracy. Sąd nie musi jednak uwzględnić żądania o przywróceniu, jeżeli ustali, że byłoby to niemożliwe lub niecelowe. W takim wypadku orzeka o odszkodowaniu.
Sąd jest jednak związany żądaniem przywrócenia, mimo wadliwości rozwiązania angażu, gdy taki wniosek pochodzi od pracowników, o których mowa w art. 39 i 177 k.p., oraz w przepisach szczególnych dotyczących ochrony przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem.
Wyjątek dotyczy uwzględnienia żądania podwładnego o przywrócenie, gdy jest to niemożliwe z przyczyn określonych w art. 411 k.p. W takim wypadku sąd orzeka o odszkodowaniu. Wskazuje na to art. 45 § 2 i 3 k.p. stosowany tu z mocy odesłania z art. 56 § 2 k.p.
Autor jest sędzią Sądu Okręgowego w Kielcach