W Senackiej Komisji Ustawodawczej powstał projekt zmiany prawa zamówień publicznych (p.z.p.). Zakłada on wyłączenie stosowania tej ustawy do zamówień wykonywanych w ramach resortu sprawiedliwości.
– Dziś nawet jeśli jakiś zakład karny ma pralnię, w której pracują sami więźniowie, to i tak musi organizować otwarty przetarg – mówi „Rz" senator PO Piotr Zientarski, który jest sprawozdawcą projektu.
Podobnie jeśli chodzi np. o prace zlecane przez resort sprawiedliwości i dla tego resortu. Więźniowie pracują w przedsiębiorstwach i zakładach, którym kiedyś zlecano np. druk formularzy sądowych. Dziś też trzeba przeprowadzić przetarg – wyjaśnia senator.
Projekt zakłada więc, że ustawy p.z.p. nie będzie trzeba stosować, jeśli przetarg będzie ogłaszało Ministerstwo Sprawiedliwości albo jednostki podległe mu organizacyjnie lub przez niego nadzorowane. Chodziłoby jednak tylko o zamówienia udzielane instytucjom gospodarki budżetowej, których organem założycielskim jest MS, lub przywięziennym zakładom pracy prowadzonym w formie przedsiębiorstw państwowych, jeśli zatrudniają one osoby pozbawione wolności. Wyłączenie reżimu p.z.p. byłoby możliwe tylko w zamówieniach o wartości poniżej progów unijnych (przy usługach i dostawach jest to 130 tys. euro).
Jak podkreśla senator Zientarski, projekt był już konsultowany z prezesem Urzędu Zamówień Publicznych.