Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych Lewiatan chce, by przedsiębiorcy zakładający agencję pracy tymczasowej składali bankową lub ubezpieczeniową gwarancję finansową w kwocie odpowiadającej stukrotności przeciętnego wynagrodzenia.
Z danych GUS wynika, że w pierwszym kwartale tego roku wyniosło ono 3646,09 zł. Gdyby propozycje Lewiatana weszły w życie już teraz, przedsiębiorca zakładający agencję pracy tymczasowej musiałby wykupić gwarancję na ponad 360 tys. zł. Składka roczna wyniosłaby więc co najmniej kilka tysięcy złotych. Wprowadzenia gwarancji chcą także związkowcy z „Solidarności". O dziwo, ich projekt przewiduje o połowę niższe, i dlatego tańsze, zabezpieczenie.
– Obecnie zbyt łatwo założyć agencję pracy tymczasowej. Nawet jeśli jej właściciel zostanie wykreślony z rejestru, bez problemu założy kolejną – tłumaczy Anna Reda z NSZZ „Solidarność".
To w takich agencjach dochodzi najczęściej do niezgodnego z prawem zatrudniania pracowników na podstawie umów cywilnoprawnych.
Teraz pomysłami mają się zająć Komisja Trójstronna i rząd. To, że związkowcy i pracodawcy mają podobne pomysły, dobrze wróży tym rozwiązaniom.