- Od dłuższego czasu w każdym miesiącu pracownik, będący przedstawicielem handlowym, ma tydzień, dziesięć dni, dwa tygodnie zwolnienia lekarskiego. Niby nie pracuje źle, ale z pewnością demotywuje pozostałych zatrudnionych i muszę na czas jego nieobecności inaczej organizować pracę. Czy i jak mogę na to zareagować? –
pyta czytelniczka.
Z pewnością pierwsza reakcja szefa powinna polegać na rozmowie z podwładnym i próbie wyjaśnienia, dlaczego tak często choruje i w jaki sposób można mu pomóc. Wskazana jest tu jednak nadzwyczajna delikatność przełożonego, aby pracownik nie zarzucił mu naruszenia jego dóbr osobistych.
Bardziej radykalne kroki, np. dyscyplinowanie poprzez kary porządkowe, wchodzą w grę, gdy spotkanie w cztery oczy nie przyniesie pożądanego efektu, ale to też wymaga przestrzegania kodeksowej procedury i terminów. Do pozbawienia posady droga jest daleka, ale możliwa.
Pracodawcy, który ma wątpliwości co do stanu zdrowia zatrudnionego, pozostaje też sprawdzenie, czy korzysta on ze zwolnienia lekarskiego zgodnie z jego celem, co dopuszcza ustawa z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (DzU z 2010 r. nr 77, poz. 512 ze zm.).