- strajkujących, robotników objętych lokautem lub osoby biorące udział w niepokojach robotniczych, rozruchach lub zamieszkach,
- akty terroryzmu rozumiane jako działania osoby występującej w imieniu lub w powiązaniu z dowolną organizacją, która prowadzi działalność mającą na celu obalenie lub wpłynięcie siłą lub przemocą na władze/rząd bez względu na to, czy zostały one powołane w sposób zgodny z prawem,
- osoby działające z pobudek politycznych, ideologicznych lub religijnych.
Niektóre z takich rodzajów zagrożeń mogą być przeniesione na firmę ubezpieczeniową na podstawie dodatkowych klauzul. Z kolei klauzule B i C nie obejmują np. strat powstałych na skutek:
- pożaru lub eksplozji,
- wejścia na mieliznę, zatonięcia lub wywrócenia się statku (pojazdu) do góry dnem,
- wywrócenia się lub wykolejenia pojazdu lądowego,
- zderzenia się statku, jednostki pływającej lub pojazdu z jakimkolwiek obiektem zewnętrznym,
- wyładunku w porcie schronienia,
- trzęsienia ziemi, wybuchu wulkanu, uderzenia piorunu,
- poświęcenia w awarii wspólnej,
- wyrzucenia lub zmycia za burtę,
- przedostania się wody do wnętrza statku, pojazdu, kontenera czy miejsca składowania,
- utraty całkowitej pakunku w czasie załadunku lub wyładunku ze statku.
Stąd tak ważne jest przeczytanie wszystkich warunków umowy ubezpieczeniowej, tak aby mieć świadomość, za co i w jakim zakresie odpowiada firma ubezpieczeniowa, a kiedy będzie mogła odmówić wypłaty odszkodowania. Znając te reguły, będzie można podjąć decyzję o ewentualnym rozszerzeniu zakresu ubezpieczenia.
Dodatkowe zapisy umowne
Przygotowując kontrakt międzynarodowy, warto zatroszczyć się także o to, aby sprecyzować, w jakim języku (językach) będzie on sporządzony, a jeżeli jest ich kilka, który ma moc rozstrzygającą. Warto wybrać właśnie jeden, aby uniknąć problemów z interpretacją umowy w razie jakiegoś sporu. To samo może dotyczyć wyboru prawa (materialnego, procesowego), które będzie obowiązujące dla stron. Co do zasady strony mają w tym zakresie swobodę.
Zgodnie z polskim prawem międzynarodowym prywatnym strony mogą wybrać reżim prawny, który pozostaje w związku z umową. Wybór prawa także ukróci dyskusję na ten temat, gdy już dojdzie do sporu. I wreszcie warto nieco czasu poświęcić na określenie tego, w jaki sposób strony będą rozstrzygały spory.
W kontrakcie można zastrzec, że strony będą próbowały rozwiązać go polubownie, następnie wyznaczą mediatora, a dopiero gdy to nie doprowadzi do rozstrzygnięcia, odwołają się do sądu. Zresztą w tym ostatnim przypadku warto rozważyć wskazanie jako właściwego sądu arbitrażowego.