Sądy rozstrzygają wyłącznie o roszczeniach zgłoszonych przez strony, a nie innych, które mogłyby się pojawić w określonych okolicznościach. To ogólna zasada. Wyjątek od niej przewiduje kodeks pracy.
Skutki złej decyzji
W razie ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione lub narusza przepisy o jej wypowiadaniu, sąd pracy – stosownie do żądania zwolnionego – orzeka o bezskuteczności wypowiedzenia, a jeżeli umowa już się rozwiązała – o przywróceniu pracownika do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowaniu.
Sąd pracy może jednak nie uwzględnić żądania pracownika uznania wymówienia za bezskuteczne lub przywrócenia do pracy, jeżeli ustali, że jest to niemożliwe lub niecelowe. W takim wypadku orzeka o odszkodowaniu (art. 45 § 2 kodeksu pracy).
Co to znaczy niemożliwe
Sąd Najwyższy w swoich wyrokach próbuje podpowiadać, kiedy przywrócenie do pracy jest niecelowe lub niemożliwe. Podkreśla jednak, że sądy nie mają obowiązku przeprowadzać z urzędu postępowania dowodowego, aby ustalić, czy nie zachodzi okoliczność nakazująca uznać za zasadne przyznanie pracownikowi tylko odszkodowania, odmawiając mu zarazem przywrócenia do pracy. Jeśli szef chce uniknąć ponownego zatrudnienia niechcianego podwładnego, musi sam dowodzić, że nie ma możliwości dalszej z nim współpracy.
Co więcej, powinien podać przekonywujące argumenty. SN kategorycznie zaznacza, że ustalenie, iż uwzględnienie żądania pracownika przywrócenia go do pracy na poprzednich warunkach jest niemożliwe lub niecelowe, następuje zgodnie z zasadą kontradyktoryjności, a sąd pracy nie ma obowiązku prowadzenia w tym zakresie postępowania dowodowego z urzędu (wyrok z 24 września 2009 r., II PK 69/09).