Reklama

Sądy polubowne w sporach transgranicznych

Sądy polubowne rozstrzygają niewielki procent spraw, ale wiele z nich dotyczy dużych kwot czy ważnych sporów

Jak wyrok zagranicznego sądu arbitrażowego najszybciej wdrożyć w kraju dłużnika?

Tej tematyce poświęcona była wczorajsza konferencja zorganizowana przez Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej we współpracy z kancelariami Domański Zakrzewski Palinka oraz Latham & Watkins.

W zasadzie wszystko powinno być proste: uznawanie orzeczeń zagranicznych arbitrażu reguluje konwencja nowojorska z 1958 r., którą ratyfikowało 145 państw. 50. rocznica przyjęcia jej przez Polskę była okazją do tej konferencji, którą SA przy KIG (czego nie kryje jego prezes, mec. Marek Furtek) ma promować jako alternatywną formę rozstrzygania sporów.

Konwencja (podobnie jak krajowe przepisy – art. 1212 § 2 k.p.c.) daje niewielką możliwość odmowy uznania orzeczenia zagranicznego przez sąd kraju, w którym ma być egzekwowane – mówił o tym mec. Józef Palinka.

Mec. Paweł Lewandowski mówił z kolei, że wobec nakładania się różnych regulacji: konwencji, procedur krajowych, wreszcie regulacji unijnych i orzeczeń ETS [rozporządzenia Rady (WE) nr 44/2001 z 22 grudnia 2000 r., tzw. Bruksela I], może dochodzić jednak do zablokowania transgranicznego arbitrażu.

Reklama
Reklama

Dyskusji przesłuchiwała się setka prawników, a przez Internet kilka razy więcej.

Prawo w firmie
Tekstylia i buty już w SENT. Sporo niejasności co do tego systemu
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Prawo w firmie
Self-cleaning. Zasada proporcjonalności w ocenie działań naprawczych wykonawcy
Prawo w firmie
Zmiana prawa: spory budowlane z obowiązkową mediacją
Prawo w firmie
Przepisami w małe apteki? Eksperci: rynek apteczny i tak miałby swoje problemy
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama