Odprowadzanie do ZUS najniższej z możliwych składki emerytalnej będzie miało w przyszłości negatywne konsekwencje; emerytura z ZUS i OFE będzie bardzo niska. Według ekspertów może wynieść tylko 450 zł miesięcznie (przy dzisiejszej składce emerytalnej w wysokości ok. 800 zł).
W takiej samej sytuacji mogą się znaleźć osoby, które wykonują wolne zawody, są zatrudnione na podstawie umowy o dzieło czy umowy-zlecenia. Na dostatecznie wysokie świadczenia nie mają też co liczyć rolnicy odprowadzający najniższą składkę do KRUS.
W opinii specjalistów z Allianz osoba prowadząca działalność gospodarczą powinna co miesiąc odkładać co najmniej tyle, ile wynosi różnica między płaconą przez nią minimalną składką emerytalną a składką odprowadzaną przez pracownika zatrudnionego na etacie i osiągającego takie same dochody. Najlepiej ustalić dla siebie samego, jaka jest to kwota i przeznaczać ją na długoterminową inwestycję.
– Opłacanie minimalnych składek emerytalnych z punktu widzenia bieżącej działalności gospodarczej jest być może uzasadnione. Ale oznacza to, że emerytura też będzie na poziomie bliskim minimalnego.
Co więcej, osoby te nierzadko są majętne, a więc stopa zastąpienia (relacja emerytury do dochodów z działalności gospodarczej) w ich przypadku będzie bardzo niska – tłumaczy Sławomir Łopalewski, prezes Nordea TUnŻ. – Dlatego ludzie ci muszą dodatkowo oszczędzać na czas emerytury.