[b] Mam w planach rozpoczęcie działalności gospodarczej polegającej na prowadzeniu portalu internetowego opartego na pomyśle z USA. Chciałabym użyć tej samej koncepcji. Po prostu z założenia byłby to ten sam portal tylko dla polskiego odbiorcy i uwzględniające Polskie realia. Czy to jest naruszanie praw twórców amerykańskich? Czy mogę zrealizować mój projekt bez naruszania prawa?[/b]
Wydaje się, że czytelniczka może przystąpić do działania. Należy jednak pamiętać, że odpowiedź w tego typu sprawach zawsze wymaga zbadania konkretnych okoliczności.
Zasadniczo jednak prawo autorskie nie chroni koncepcji, a jedynie sposób jej wyrażenia. Innymi słowy, chodzi o pewien efekt artystyczny, a nie stojący za nim zamysł.
Przykład? Jakiś czas temu ktoś wpadł na pomysł zamknięcia grupy ochotników w naszpikowanym kamerami domu i umożliwienia widzom codziennego śledzenia ich perypetii. Wkrótce w telewizji i Internecie zaroiło się wręcz od programów bazujących na tym właśnie pomyśle. Żaden jednak nie nazywał się tak jak oryginał. Ten bowiem był chroniony prawem autorskim. Dodajmy, że nie tylko prawem autorskim – nazwa programu jest też zastrzeżona jako znak towarowy.
Wracając do portalu: również tutaj [b]dopuszczalne jest wykorzystanie cudzej koncepcji biznesowej[/b]. To, że jedna firma stworzyła wyszukiwarkę internetową i udostępniła ją w sieci nie stoi na przeszkodzie, żeby jej konkurent zrobił to samo. Pomysł jest jeden, ale algorytm wyszukiwania nieco inny, podobnie zresztą jak nazwa wyszukiwarki.